Reklama

11-latek zginął na miejscu. Dziecko na hulajnodze wjechało pod kombajn

Tragiczny wypadek miał miejsce w poniedziałek, 3 sierpnia, w województwie łódzkim. 11-letnie dziecko nie żyje. Chłopiec wjechał hulajnogą pod kombajn.

Dramat rozegrał się w poniedziałek 3 sierpnia, o godzinie 12:22, w m. Sypień (gm. Nieborów, pow. łowicki).

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że jadący hulajnogą elektryczną 11-letni chłopiec, z nieustalonych jeszcze przyczyn, wjechał pod kombajn rolniczy, którym kierował 48-letni mężczyzna. Mimo prowadzonej na miejscu zdarzenia reanimacji życia dziecka nie udało się uratować – poinformowała nadkomisarz Edyta Machnik, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Na miejscu pracowały wszystkie służby. Dramatyczna akcja ratunkowa zakończyła się o godzinie 16:51.

Reklama

Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają dokładne okoliczności i przyczyny wypadku. Wstępne ustalenia wskazują, że kierujący kombajnem mężczyzna był trzeźwy.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości