- Niedawno nasza orkiestra obchodziła stulecie swojego istnienia. Dziś mamy kolejne wielkie święto muzyki. W próbie towarzyszy nam wyjątkowy człowiek. Mariusz Dziubek, dyrygent i dyrektor Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego, prowadzi warsztaty z Orkiestrą Dętą OSP Wierzchlas – mówi Magdalena Zych, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Wierzchlesie, gdzie właśnie ćwiczą muzycy.
2 października cotygodniowa piątkowa próba Orkiestry Dętej OSP Wierzchlas ma wyjątkowy charakter. Gości na niej muzyk z wielkim dorobkiem. Pułkownik dr Mariusz Dziubek, dyrygent, kompozytor, aranżer i dyrektor Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego (RZAWP) przysłuchuje się próbie i udziela cennych wskazówek kolegom z Wierzchlasu. A oni pilnie z nich korzystają i grają jak z nut.
- Witam i pozdrawiam wszystkich dęciaków – z uśmiechem rozpoczyna rozmowę z reporterką portalu kulisy.net Mariusz Dziubek.
Artysta podkreśla, że podczas próby wierzchlaskiej orkiestry panuje niezwykle rodzinna i ciepła atmosfera, a przede wszystkim merytoryczna.
- Macie wspaniałego dyrygenta, który zwraca uwagę na poszczególne elementy dzieła muzycznego, takie jak: artykulacja, dynamika i muzykalność – chwali Mariusz Dziubek kapelmistrza Igora Kobeca.
Dyrektor RZAWP podkreśla, że najważniejsza jest wrażliwość i prawdziwy kontakt z żywą muzyką.
- Czytamy nuty i uczymy się ich. Gramy jak wskazuje nasze rzemiosło, ale przede wszystkim ważne jest serce i wrażliwość na muzykę. Wtedy ona zostaje w człowieku do końca życia. Temu właśnie służą zajęcia w orkiestrze dętej, w ruchu amatorskim. Kontakt z muzyką graną na żywo jest bezcenny. To w młodych ludziach pozostanie na zawsze.
Mariusz Dziubek opowiada też jak to młodzieńcza ambicja doprowadziła go kiedyś do kontuzji. W dzieciństwie ćwiczył grę na puzonie nieprzerwanie tak długo i zaciekle, że nabawił się kontuzji ust i policzków.
- Jak w sporcie, tak i w orkiestrze można nabawić się kontuzji. Dlatego należy trenować z umiarem i umiejętnie rozkładać siły. Tego też uczy orkiestra dęta: znalezienia w życiu „złotego środka” – podsumowuje płk dr Mariusz Dziubek i pozdrawia serdecznie wszystkich czytelników „Kulis…”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze