Reklama

25 lat wsparcia, ciepła i troski: DPS i ŚDS w Bobrownikach świętują jubileusz

26 września w Bobrownikach miało miejsce święto pełne wdzięczności i radości. Dom Pomocy Społecznej oraz Środowiskowy Dom Samopomocy w Bobrownikach obchodziły 25-lecie działalności. Były kwiaty, podziękowania, występy artystyczne i wspomnienia. Ale przede wszystkim dowody na to, że te placówki są dla wielu osób prawdziwym domem.

Dziś w Bobrownikach wielkie święto. Swoje 25-lecie obchodzi Dom Pomocy Społecznej oraz Środowiskowy Dom Samopomocy. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 11. na pięknie udekorowanym terenie placówek. Dyrektor Domu Pomocy Społecznej i kierowniczka Środowiskowego Domu Samopomocy w Bobrownikach Edyta Wolak przywitała zaproszonych gości, pracowników oraz uczestników placówek. 

Kolejnym ważnym punktem uroczystości była minuta ciszy na cześć Mieczysława Jasiaka, pierwszego dyrektora.

Kierowniczka Środowiskowego Domu Samopomocy w Bobrownikach uhonorowała pracowników, którzy są związani z placówką od początku jej działalności. Otrzymali oni piękne bukiety kwiatów, słowa uznania oraz gromkie brawa od zgromadzonych gości.

Reklama

Skierowała również podziękowania do starosty powiatu pajęczańskiego oraz całego zarządu powiatu, za pomoc w zorganizowaniu uroczystości i ciągłe wsparcie mieszkańców. W odpowiedzi starosta Paweł Sikora zabrał głos, podkreślając znaczenie działalności placówki oraz zaangażowania jej pracowników.

- Dwadzieścia pięć lat to naprawdę długi czas. Mam tę przyjemność, że pamiętam początki tej placówki, kiedy jako radny przyjeżdżałem tutaj. Nasz DPS to miejsce z bogatą przeszłością. ŚDS również znakomicie wywiązuje się ze swojej roli - podkreśla Paweł Sikora, starosta powiatu pajęczańskiego. 

Reklama

- Dwadzieścia pięć lat to czas, kiedy można pięknie podziękować, złożyć wyrazy uznania za to co robicie, za to serce, za waszą pracę. Przebywają tu osoby, które często nie trafiły tu z własnej woli. Ich los tak się potoczył. Ale znaleźli w tym miejscu rodzinę i wsparcie - dodaje. 

Następnie nadszedł czas na część artystyczną w wykonaniu uczestników Domu Pomocy Społecznej oraz Środowiskowego Domu Samopomocy w Bobrownikach, a także uczennic ze Szkoły Podstawowej z Trębaczewa- Zofii Domagały i Leny Kuc.

Reklama

Swoje umiejętności wokalne zaprezentowali także pracownicy placówek oraz zespół „Nie jest za późno”, w którym śpiewa sama dyrektor Edyta Wolak, zachwycając wszystkich swoim świetnym wokalem.

Po zakończeniu części artystycznej uczestnicy jubileuszu udali się na przygotowany poczęstunek. Uroczystość uświetnił również okazały tort. A potem? Czas na taniec! Za oprawę muzyczną odpowiadał zespół „Pajęczanie”. Wydarzeniu towarzyszyła również loteria fantowa oraz quiz z nagrodami. 

Dyrektorka Edyta Wolak podzieliła się refleksjami na temat historii placówek.

Reklama

- Dzisiaj świętujemy ćwierćwiecze działalności Domu Pomocy Społecznej jak i Środowiskowego Domu Samopomocy. Dwadzieścia pięć lat temu, tutaj w Bobrownikach, szkoła została przekazana Powiatowi Pajęczańskiemu na działalność domów dla pomocy dla osób w podeszłym wieku oraz dla osób z różnymi chorobami i niepełnosprawnościami przewlekłymi somatycznie - relacjonuje. 

- Mamy tutaj uczestników, którzy są z nami od samego początku. Prowadzimy warsztaty terapii zajęciowej, trening zaradności życiowej, trening społeczny. Kształtujemy wejście do środowiska społecznego. Mamy współpracę z różnymi szkołami, organizujemy wycieczki i zapewnimy wsparcie w codziennym życiu - tłumaczy Edyta Wolak. 

Reklama

O tym, że ŚDS w Bobrownikach to coś więcej niż tylko miejsce wsparcia, świadczą słowa jego uczestników. Beata Klimczak, która uczęszcza tu od roku, nie kryje sympatii do tego miejsca.

- Tutaj jest wspaniale. Panuje rodzinna atmosfera. Uczestnicy są bardzo zżyci ze sobą. Nawet jeżeli kogoś nie ma przez kilka dni, od razu wydzwaniają, pytają co się dzieje. Lubię tu przebywać - opowiada Beata, uczestniczka ŚDS-u w Bobrownikach. 

Na zakończenie warto przytoczyć słowa Patrycji Koniecznej, fizjoterapeutki pracującej w obu placówkach w Bobrownikach, które najlepiej oddają atmosferę panującą w DPS i ŚDS.

Reklama

- Praca z podopiecznymi jest bardzo wymagająca, nie tylko fizycznie, ale również psychicznie. Trzeba się przygotować na różne okoliczności - tłumaczy Konieczna.

- Cieszą się, kiedy do nich przyjeżdżamy. Chętnie opowiadają o wszystkim i widać, że są naprawdę zadowoleni. Towarzyszy temu wiele radości. To miejsce jest dla nich drugim domem - podsumowuje.
 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości