Reklama

50 lat w doli i niedoli: Jubileusz Złotych Godów w gminie Sulmierzyce

50 lat wspólnie przeżytych razem brzmi bardzo dumnie. Za tym pięknym jubileuszem kryje się jednak coś znacznie więcej. To całe życie utkane z codziennych gestów, wzajemnego wsparcia, radości, ale i chwil próby, które umacniały więź małżeńską. 13 par z gminy Sulmierzyce świętowało Złote Gody!

Jubileusz 50-lecia pożycia małżeńskiego par z terenu gminy Sulmierzyce miał miejsce 29 maja, w restauracji Jaśminowy Dworek w Dygudaju. W tej podniosłej uroczystości uczestniczyli: I wicewojewoda łódzki Marek Mazur, wicemarszałek województwa łódzkiego Agnieszka Ryś, wójt gminy Sulmierzyce Gabriel Orzeszek, sekretarz gminy Anna Szydłowska, przewodnicząca rady gminy w Sulmierzycach Agnieszka Maciaszek, skarbnik gminy Ewa Bęczkowska oraz kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Małgorzata Michalak

Świętowanie rozpoczęło się od wzruszających podziękowań i wzajemnych przyrzeczeń, które jubilaci składali sobie ze łzami w oczach. 

Reklama

Szczególnym wyróżnieniem dla par obchodzących Złote Gody było uhonorowanie ich medalami za długoletnie pożycie małżeńskie, nadanymi przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, jako wyraz uznania dla ich wspólnej, wieloletniej drogi.

Małżonkowie otrzymali pamiątkowe listy gratulacyjne, kolorowe bukiety kwiatów oraz drobne upominki okolicznościowe. Nie mogło zabraknąć także wysłuchania Marsza Mendelssohna. 

Jubilatom składano liczne życzenia i gratulacje.

- Przeżyliście te dobre i miłe chwile, ale również te gorsze i trudniejsze - mówi wójt gminy Sulmierzyce Gabriel Orzeszek. 

Reklama

- Moim zdaniem dobre chwile cementują związek, ale to te trudniejsze doświadczenia jeszcze bardziej go umacniają, dzięki czemu dziś możemy wspólnie z wami świętować tę wyjątkową uroczystość. Serdecznie państwu gratuluję tego niebywałego sukcesu, jakim jest wspólne przeżycie 50 lat razem - składa gratulacje włodarz gminy.

- Patrząc na państwa wszyscy wam zazdrościmy. Chcielibyśmy również w przyszłości doczekać tak pięknych jubileuszy - przyznaje wicemarszałek województwa łódzkiego Agnieszka Ryś. 

- Coraz mniej jest bowiem takich par. Coraz mniej młodych osób decyduje się na zawarcie związku małżeńskiego. Bo jest to wyzwanie, wzajemne zrozumienie w doli i niedoli. Uczymy się od was i chcielibyśmy przekazywać to kolejnym pokoleniom. Jeszcze raz serdecznie gratuluję, życzę wsparcia najbliższych, zdrowia, a dzisiaj miłego świętowania - dodaje. 

Reklama

Nie zabrakło również refleksji nad pięknem wspólnego życia.

- Jubileusz 50-lecia małżeńskiego to szczególna uroczystość, która dla mnie osobiście jest ogromnym wzruszeniem, a jednocześnie świadectwem ogromnej miłości do siebie i dla swoich rodzin - zaznacza sekretarz gminy Sulmierzyce Anna Szydłowska. 

Jubilatom nie schodził uśmiech z twarzy, gdy przywoływali wspomnienia z dawnych lat, nierzadko okraszone nutą humoru i dystansem do upływającego czasu.

- Każdy już ze sobą tyle wytrzymał, to damy radę i do śmierci - śmieje się Adam Domagała z Bogumiłowic. 

Reklama

- W dniu ślubu musiałem żonę zawieźć motorem do fryzjera do Pajęczna. Później, szwagra nówką Fiatem jechaliśmy do młodej. Z kółka rolniczego zatrzymali nas. Siedzieli na przyczepie, były stoły, wódka. Młoda wyszła i do kościółka. Z kościoła na salę. I jak to na weselu - gorzołka, orkiestra i huśtanie. Przeleciało to 50 lat razem - wspomina jubilat.

- W każdym bądź razie życie nie jest usłane różami, są wzloty i upadki. Cóż więcej tu będziemy mówić - wtrąca Zenobia Domagała, żona Adama.

- Byliśmy kiedyś ze sobą bardzo szczęśliwi i nadal jesteśmy. Choć w życiu różnie bywa - opowiada Halina Kuśmierek z Sulmierzyc. 

Reklama

- Skoro my daliśmy radę być ze sobą tyle lat, to młodsze małżeństwa również dają radę. Ważne żeby trzymać się razem - podsumowuje. 

Anna i Mirosław Rakowieccy z Bogumiłowic podzielili się złotym przepisem na udane małżeństwo: - Najważniejsze jest wzajemne zrozumienie i wytrwałość. Nie raz jeden drugiemu musi ustąpić. 

Na zakończenie uroczyście wzniesiono toast, po którym do sali wjechał okazały tort. I tak wspólnie przy stole celebrowano pół wieku małżeńskiego życia.

Medalami za długoletnie pożycie małżeńskie uhonorowane zostały pary: Krystyna i Jan Barańscy, Anna i Ireneusz Bzdak, Maria i Marek Czołnowscy, Zenobia i Adam Domagała, Irena i Witold Gaik, Jadwiga i Ireneusz Kałędkiewicz, Zofia i Mieczysław Kulak, Aldona i Stanisław Korczyk, Halina i Dariusz Kuśmierek, Zofia i Tadeusz Peljak, Anna i Mirosław Rakowieccy, Wanda i Andrzej Urbaniak oraz Maria i Zdzisław Żmudzcy
 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości