Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 68-letniego podopiecznego jednej z placówek Ośrodka Pomocy Społecznej. Mężczyzna opuścił ją i nikogo nie poinformował, gdzie się udaje. Na szczęście został znaleziony po kilku godzinach.
12 sierpnia dyżurny sieradzkiej komendy policji otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 68-letniego mężczyzny, który jest podopiecznym jednej z placówek Ośrodka Pomocy Społecznej. Ustalono, że wyszedł z niej w ciągu dnia i do godz. 23 nie wrócił, a na dodatek nie było z nim kontaktu. Zaniepokojony personel postanowił poinformować o wszystkim służby. Okoliczności jego zaginięcia oraz późna pora wskazywały, że jego zdrowie może być zagrożone. Natychmiast ruszyły działania poszukiwawcze.
- Patrole dokładnie sprawdzały teren całego miasta oraz miejsca, gdzie według ustaleń mógł przebywać zaginiony. Dzielnicowi, którzy doskonale znają teren oraz mieszkańców podległych rejonów, natychmiast zaangażowali się do działań poszukiwawczych. Przez całą noc prowadzono penetrację okolicy, sprawdzając miejsca, w których senior mógł się znajdować - mówi asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
Na szczęście mężczyzna odnalazł się dzień później, 13 sierpnia ok. godz. 8 na terenie Sieradza. Senior był zdezorientowany, ale jego stan zdrowia nie wymagał interwencji medycznej. Policjanci udzielili mu niezbędnej pomocy, zapewnili wsparcie oraz bezpiecznie przekazali personelowi placówki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze