Akcja rozpoczęła się w szafie i przeniosła do kuchni. Ksiądz nie czekał na dalszy rozwój wydarzeń. Uciekł z plebani.
Niespokojnie zaczął się czwartek, 13 sierpnia, na plebanii kościoła parafialnego Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Radomsku. Tuż przed godziną 7 na parterze budynku przy ulicy Przedborskiej wybuchł pożar. Ogień objął zabudowaną szafę i przedostał się do kuchni. Gdy paliło się na parterze, na piętrze przebywał ksiądz. Nie czekając na przyjazd strażaków duchowny postanowił ratować się na własną rękę. Decyzja okazała się słuszna. Kapłan uciekł i wyszedł z pożaru bez szwanku.
Jak poinformował st. kpt. Marek Jeziorski, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku, ksiądz sam opuścił budynek i nie zgłaszał żadnych obrażeń.
Wstępnie szacowane straty materialne wyniosły 70 tysięcy złotych.
Na miejscu pracowały dwa zastępy strażaków z JRG PSP Radomsko. Akcja gaśnicza trwała ok. 1,5 godziny. Strażacy udaremnili rozprzestrzenienie się pożaru i ogień nie tknął także kościoła.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze