Kłęby dymu unoszące się nad gospodarstwem były widoczne już z daleka. W czwartek, 13 sierpnia po godzinie 17:00 w miejscowości Kolonia Lipnik, w gminie Siemkowice, wybuchł pożar stodoły. Na miejsce niezwłocznie skierowano liczne siły i środki straży pożarnej.
- Mamy do czynienia z pożarem stodoły murowanej. W środku znajdowała się słoma. Zagrożony był również budynek gospodarczy przyłączony do stodoły - informuje mł. asp. Marcin Krysiak, dyżurny SK KP PSP w Pajęcznie.
- Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu instalacji elektrycznych od budynku gospodarczego, podaniu pięciu prądów wody w natarciu i jednego w obronie na zagrożony budynek gospodarczy, zlokalizowaniu i ugaszeniu pożaru. Wodę dowożono z najbliższego hydrantu. Na koniec przelano pogorzelisko – przekazuje st. kpt. Damian Patyk, p.o. oficera prasowego Komendanta Powiatowego PSP w Pajęcznie.
Przypuszczalna przyczyna pożaru to zwarcie instalacji elektrycznej w budynku.
W zdarzeniu brak osób poszkodowanych. Na miejscu działało siedem zastępów straży pożarnej: dwa z JRG PSP Pajęczno, dwa z OSP KSRG Siemkowice, dwa z OSP KSRG Radoszewice i jeden z OSP KSRG Chorzew.
Rolnicy każdego dnia ciężko pracują. Niestety, czasem wystarczy chwila, by cały ten trud został wystawiony na ciężką próbę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze