Trzech kierowców, którzy zdecydowali się prowadzić po alkoholu, zostało wyeliminowanych z ruchu podczas minionego weekendu. Jeden z nich został zatrzymany przez świadków, którzy zabrali mu kluczyki i uniemożliwili dalszą jazdę. Wszyscy usłyszeli zarzuty prowadzenia pojazdów w stanie nietrzeźwości.
Pierwsza interwencja miała miejsce 9 sierpnia na drodze między Kurowem a Turowem. Policjanci otrzymali zgłoszenie o obywatelskim ujęciu kierowcy Hondy. Dwóch mieszkańców powiatu wieluńskiego jechało za tym samochodem i zauważyło, że jego kierowca ma wyraźne problemy z utrzymaniem prostego toru jazdy.
- Podejrzewając, że może znajdować się pod wpływem alkoholu, wykorzystali moment, gdy pojazd zatrzymał się i podeszli do kierowcy. Od siedzącego za kierownicą pojazdu mężczyzny wyczuli wyraźną woń alkoholu, dlatego wyjęli mu kluczyk ze stacyjki i uniemożliwili dalszą jazdę, jednocześnie powiadamiając policję. Funkcjonariusze zatrzymali 25-letniego mężczyznę. Ustalili również, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami - mówi asp. szt. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Reklama
Od 25-latka pobrano krew do badań. Wyniki wykazały, że miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Odpowie również za kierowanie bez wymaganych uprawnień.
Tego samego dnia policjanci interweniowali na jednej ze stacji paliw w Dąbrowie. Zastali tam ciężarową Scanię z naczepą. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że podczas omijania zaparkowanego Volkswagena 40-letni kierowca najechał na samochód, w którym znajdowała się pasażerka.
Badanie trzeźwości wykazało u kierowcy około 1,6 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i noc spędził w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za popełnione wykroczenie został również ukarany mandatem.
- Kolejna interwencja miała miejsce również 9 sierpnia 2026 roku w miejscowości Gaszyn. Ze zgłoszenia wynikało, że kierowca Skody gwałtownie odjechał z rejonu pobliskiej stacji paliw. Policjanci szybko ustalili numer rejestracyjny pojazdu oraz tożsamość kierującego - komentuje rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Reklama
Okazało się, że 38-latek wcześniej stracił panowanie nad samochodem, zjechał do przydrożnego rowu, a następnie zatrzymał się na trawniku przed stacją paliw. Samochód został uszkodzony. Badanie alkomatem wykazało u kierowcy około 1,6 promila alkoholu.
38-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za popełnione wykroczenie został również ukarany mandatem.
- Przypominamy, że prowadzenie pojazdu po alkoholu to przestępstwo, które może prowadzić do tragicznych konsekwencji. Dziękujemy świadkom, którzy zareagowali odpowiedzialnie i przyczynili się do wyeliminowania z ruchu niebezpiecznego kierowcy. Każda taka reakcja może zapobiec tragedii na drodze - dodaje asp. szt. Katarzyna Grela.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze