Starsze małżeństwo z Wielunia straciło dużą kwotę pieniędzy. Padli oni ofiarą oszustów, którzy przekazali im informację o wypadku drogowym, który rzekomo spowodował ich syn.
W środę, 4 grudnia na telefon stacjonarny 89-latka zadzwonił mężczyzna, podający się za policjanta. W trakcie rozmowy poinformował on o rzekomym wypadku drogowym, który spowodował jego syn i o konieczności przekazania pieniędzy. Chodziło o kaucję, dzięki której syn seniora mógłby wyjść na wolność.
- Zgodnie z poleceniami senior wraz z żoną zebrali swoje oszczędności i przekazali kobiecie, która chwilę później pojawiła się przed drzwiami ich mieszkania. Dopiero po telefonie od syna zorientowali się, że padli ofiarą oszustwa - mówi asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Reklama
Policja przypomina, że nikt ze służb mundurowych nie prosi mieszkańców o jakiekolwiek pieniądze. Jeżeli ktoś dzwoni, podając się za mundurowego i chce uzyskać pieniądze, natychmiast po zakończonej rozmowie powinniśmy skontaktować się z najbliższą jednostką policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze