23 stycznia, równo sto dni przed maturą, w Krzyształowym Pałacu w Rudzie miała miejsce studniówka I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu. W tym wyjątkowym wydarzeniu maturzystom towarzyszyła dyrekcja, nauczyciele, zaproszeni goście oraz rodzice.
Bal maturalny rozpoczął się pięknym, klimatycznym walcem. Uczniowie niczym w chmurach zatańczyli do utworu Ireny Santor - „Powrócisz tu”. Piosenka nawiązuje do tęsknoty za domem, rodziną i miejscem, do którego zawsze chce się wracać, mimo życiowych wędrówek i doświadczeń. Następnie maturzyści rozgrzali parkiet energetyczną salsą. Publiczność była zachwycona!
Przewodniczący I LO w Wieluniu Mikołaj Orłowski, powitał wszystkich obecnych na balu studniówkowym. W imieniu całej społeczności szkolnej życzył maturzystom powodzenia na egzaminie dojrzałości oraz udanej zabawy.
Podczas uroczystości głos zabrał również m.in. dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu Zbigniew Wiśniewski. W swojej przemowie porównał lata spędzone w szkole do rejsu po oceanicznych wodach.
- Wypłynęliście kilka lat temu z bezpiecznego portu jakim była szkoła podstawowa, pełni nadziei, marzeń ale i niepewności. Bywały chwile spokojnej żeglugi, gdy wiatr sprzyjał, a horyzont wydawał się jasny i obiecujący. Były też momenty trudniejsze, głębokie wody, fale wątpliwości, czasem nawałnica, sztormy zmęczenia czy stresu - mówi Zbigniew Wiśniewski.
- Jednak za każdym razem potrafiliście odnaleźć właściwy kurs. Zawijać do portów w których czekali nauczyciele, wychowawcy i przyjaciele gotowi pomóc, wesprzeć i dodać otuchy. Dziś jesteście w szczególnym momencie tej żeglugi, przed wami ostatni, studniowy etap. Cała naprzód i port - matura, a za nim nowe oceany do odkrycia - dodaje z entuzjazmem dyrektor wieluńskiej szkoły.
Po oficjalnych przemówieniach nadszedł czas na poloneza, który w tym roku zatańczyło aż 260 osób. Uczniowie, przygotowani przez nauczycieli Adriana Bednarka i Edytę Bukowiecką, poruszali się po parkiecie z gracją i elegancją.
Kiedy melodia poloneza ucichła, rodzice nie kryli dumy i wzruszenia. Każdy krok ich dzieci, każdy taneczny gest wywołał w nich prawdziwe emocje.
- Niesamowicie wzruszające widowisko. Łzy same cisnęły się do oczu. Emocje tak ogromne, że trudno wypowiedzieć jakiekolwiek słowa. Są to bardzo młodzi utalentowani ludzie. Wyglądali zjawiskowo - mówi Ewelina Czerniak, mama Amelii z Osjakowa.
- Polonez w ich wykonaniu był niesamowity. Widziałam już poloneza, kiedy moja córka kończyła ósmą klasę, ale kiedy kończy już liceum i wkracza w dorosłość, ten polonez ma zupełnie inne znaczenie - podkreśla Ewelina.
Dla maturzystów polonez miał szczególne znaczenie - to symbol wejścia w dorosłość i wspólnego świętowania końca szkolnej drogi.
- Przygotowania były bardzo męczące, ponieważ tańczy tak wiele osób. Polonez to studniówkowy must-have, który każdy maturzysta chce zatańczyć. Udało mi się i w końcu zatańczyłam - tłumaczy Maria Brożyna, uczennica klasy IV g o profilu humanistycznym.
Po części oficjalnej przyszedł czas na pamiątkowe zdjęcia na ściance oraz tańce do białego rana. Na studniówce widać było tylko radość i dobrą zabawę, choć myśl o maturze nie opuszcza maturzystów.
- Matura zbliża się wielkimi krokami. Czuję się już trochę zestresowana. Powtarzam materiał - jest go sporo, całe cztery lata nauki - ale jestem dobrej myśli - przyznaje Anna Synal z klasy IVd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze