Gmina Strzelce Wielkie w ostatnim czasie dorobiła się nowej hydroforni, która miała zapewnić mieszkańcom czystą wodę w kranach. Mimo kosztownej inwestycji ludzie wciąż narzekają, że woda jest brudna. - Ja jestem w domu i tu żadna brudna woda nie leci, natomiast nie ukrywam, że tu jest jakaś dziwna sytuacja, bo nie widząc tej brudnej wody słyszę, że brudna woda leci – mówi wójt gminy Marek Jednak.
Wójt w wypowiedzi dodaje, że w innych gminach w trakcie awarii ta brudna woda leci, a mieszkańcy nie mają takich problemów, bo zdają sobie sprawę, że rury, które są jakie są przy zakręceniu wody powodują, że ten brud w jakimś stopniu się pokaże.
- Będąc na urlopie gdzieś czytałem obwieszczenie wójta, że mimo, że nastąpiła modernizacja całego systemu, hydroforni i pomp, prosi się o zmniejszenie, oszczędzanie wody, nie podlewanie itd. z tego względu, że po prostu dla mieszkańców w razie pożarów nie będzie wody w hydrantach – dodaje wójt
Reklama
Jednak dodał również od siebie, że ludzie mogą nie zdawać sobie sprawy jak wygląda sytuacja z wodą, chcąc cały czas zaszkodzić osobie wójta.
- Ciągle informują, że brudna woda leci, a to z reguły od tych samych osób o dziwo te informacje wpływają – komentuje Jednak
Jednak powiedział, że postara się wyjaśnić co jest przyczyną brudnej wody. Dodaje również, że niedawno była awaria wodociągu. W trakcie usuwania woda została zakręcona i gdy została odkręcona mogło to spowodować, że w pewnym momencie woda leciała zanieczyszczona.
Wójt dodaje, że po rozmowie z sołtysem Marcinem Kuśmierkiem jasno wynika, że brudna woda leciała, z powodu awarii.
- Na pewno nie będzie leciała brudna woda. Leciała na jednym odcinku w kierunku Pajęczna. Powodem była awaria w Wistce koło pana S. i następnego dnia do urzędu zgłosiła to pani Joanna W. – informuje włodarz
Po zgłoszeniu awaria została niezwłocznie odnaleziona, naprawiona oraz został przepłukany cały odcinek wodociągu.
- Na pewno już wczoraj (12.07) woda leciała pierwszorzędna – zapewnia wójt
Reklama
Marek Jednak dodaje, że problem byłby gdyby urząd nie reagował, lecz w momencie gdy zgłoszenie zostało przyjęte, w krótkim czasie rozpoczęto i doprowadzono to wszystko do porządku to nie rozumie gdzie dokładnie występuje problem.
- Jeżeli gdzieś tam wody brakowało, bo była taka sytuacja, gdzie zamknęliśmy dojście do Sulmierzyc. Został dowieziony mauzer pełen wody i grama wody nikt z tego mauzera nie wziął – wspomina na koniec sytuacje wójt.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze