Reklama

Budowy trwają, uciążliwości nie brakuje

Na półmetku jest już wymiana starego wodociągu w Broszęcinie. Zgodnie z planem przebiega też budowa kanalizacji w Białej, Gawłowie, Reklach i Suchowoli, a nawet prace prowadzone są szybciej niż założono. Bardziej uciążliwy dla mieszkańców staje się już remont drogi powiatowej.

Pod koniec października 2020 r. ruszyła jedna z największych inwestycji ostatnich lat gminy Rząśnia, czyli budowa kanalizacji sanitarnej w Białej, Gawłowie, Reklach i Suchowoli. Jej łączna długość będzie miała ponad 32 km, w tym kanalizacja grawitacyjna to ponad 23 km, tłoczna – ponad 9,5 km Zadanie wyceniono na ponad 41 mln zł. Na ten cel udało się już pozyskać z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi ponad 4 mln 700 tys. zł,  z czego 1 mln 421 tys. zł to dotacja bezzwrotna, a pozostała kwota to pożyczka na preferencyjnych warunkach. Gmina stara się o kolejne dofinansowania, m.in. czeka na rozstrzygnięcie drugiej edycji rządowego programu Polski Ład.
- Oprócz kanalizacji, powstaje nowa oczyszczalnia ścieków w Białej. Prace są bardzo mocno zaawansowane, idą zgodnie z harmonogramem, a nawet jest małe wyprzedzenie tej inwestycji – informuje Tomasz Stolarczyk, wójt gminy Rząśnia.
- Na pewnym odcinku zbiegła nam się budowa kanalizacji z budową drogi powiatowej i były problemy, ale udało nam się je rozwiązać. W tej chwili już praktycznie na drogach powiatowych nie prowadzimy inwestycji kanalizacyjnej, wszystkie roboty wykonywane są obecnie na naszych drogach.
- Chciałbym jeszcze mocno prosić mieszkańców o cierpliwość, bo to nie jest prosta budowa, nie da się jej przyspieszyć, dlatego tych uciążliwości jeszcze trochę będzie. Aczkolwiek jesteśmy już po przetargu i w centrum Białej będzie odnawiana droga gminna wraz z chodnikami. Mam nadzieję, że te prace rozpoczną się jeszcze w maju i też szybko, sprawnie zostaną przeprowadzone – dodaje włodarz.
Mieszkańcy Białej nie mogą się także doczekać zakończenia remontu drogi powiatowej. W tej sprawie będzie interweniował wójt.
- Wystosuję pismo do starosty, żeby jak najszybciej tą drogę powiatową zrobić, bo jest problem z wjazdami, zjazdami, jest to duża uciążliwość dla mieszkańców, otrzymujemy wręcz skargi – przyznaje Stolarczyk.
- Organizacja ruchu, wytyczona przez powiat, niestety nie jest przestrzegana przez kierowców. Rujnują, niszczą nam drogi lokalne, zwłaszcza samochody ciężarowe. Stan tych dróg gminnych zrobił się nagle fatalny, w związku z czym mam głosy od mieszkańców, żeby nie dopuścić do ich całkowitego zniszczenia. Bo co z tego, że będzie dobra  droga powiatowa, jak gminne pozostaną dziurawe i rozjechane. Dlatego piszę do starosty z prośbą o zintensyfikowanie prac na drodze powiatowej.
Powód do radości mają za to obecnie mieszkańcy Broszęcina, gdzie trwa wymiana starego wodociągu, wybudowanego jeszcze przez kopalnię. W tej chwili wybudowane jest już ok. 700 m z planowanej ok. 1450 m sieci wodociągowej. Ponad 30-letnie, stalowe rury nie spełniały już swojego zadania.
- Pan radny Sylwester Sobczak bardzo monitował, żeby ta inwestycja została wykonana. Raz, że brakowało wody mieszkańcom, a po drugie zdarzały się częste awarie. Koszty utrzymania tego wodociągu były bardzo wysokie, więc cieszę się, że następuje jego wymiana.  Zgodnie z deklaracją wykonawcy ma się zakończyć w lipcu – podsumowuje wójt gminy Rząśnia.
Koszt inwestycji po przetargu to 1 mln 160 tys. zł. Kwota ta została zabezpieczona w budżecie gminy. Samorząd stara się też pozyskać dotację na ten cel.

Katarzyna Cieślik
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości