Ponad 50 wystawców czekało 18 grudnia na uczestników jarmarku bożonarodzeniowego ,,Wieluńskie Dzwoneczki”. Oprócz możliwości zrobienia świątecznych zakupów, organizatorzy zaprosili również na klimatyczne koncerty.
Tradycyjny już jarmark na placu Kazimierza Wielkiego w Wieluniu przyciągnął tłumy mieszkańców oraz okolic. W niedzielę, 18 grudnia, od godz. 10:00 przybywający mogli kupić własnoręczne wykonane ozdoby świąteczne, potrawy wigilijne, słodkie wypieki, ale też spróbować barszczu czerwonego, bigosu, czy rozgrzać się darmową herbatą, serwowaną przez Wieluński Dom Kultury. Stoiska kół gospodyń wiejskich, stowarzyszeń, szkół, jak i lokalnych producentów zlokalizowane były przy budynkach urzędu miejskiego oraz starostwa.
- Przygotowałyśmy pierogi z kapustą i grzybami, kapustę z grzybami, pierniczki, stroiki świąteczne, żurek i ciasta – wymienia Magdalena Świstek z KGW w Olewinie.
- Wystawiamy dekoracje świąteczne, które są ręcznie robione, głównie to makramy, są to dekoracje ekologiczne, w duchu zero waste wykonywane – mówi Justyna Pacholik ze Stowarzyszenia dla Osób Potrzebujących Pomocy ,,Razem” w Skrzynnie.
- To jest praca, która zajmuje dużo czasu, więc już od dobrego miesiąca przygotowywaliśmy się, żeby na dzisiaj być gotowym.
- Jak co roku, jeździmy na kiermasze bożonarodzeniowe i wielkanocne. Robimy na szydełku, ze wstążki i w tym roku trochę stroików zrobionych z szyszek – opowiada Teresa Kowalczyk z Popowic.
- Nowością jest szpic na choinkę, który jest wykonany z kuli akrylowych, koralików i nici. Ludzie są zadowoleni, zachwyceni tym, co widzą, co potrafią ręce ludzkie zrobić.
W trakcie jarmarku wystąpili i wprowadzili w świąteczny klimat Ale Kapela, Lejdissimo i Studio Piosenki ,,Metro” oraz Vyska i Robgitarnik, czyli Paulina Wysoczańska i Robert Madziarz.
Organizatorami kiermaszu byli Urząd Miejski w Wieluniu, fundacja Made in Wieluń oraz Wieluński Dom Kultury.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze