Reklama

Uroczystość nadania imienia Wiktora Psarskiego rondu w Wierzchlesie połączona z inscenizacją i ogniskiem patriotycznym

2 maja, w Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej, mieszkańcy Wierzchlasu i okolic wzięli udział w niezwykle podniosłej uroczystości - nadania rondu imienia Wiktora Psarskiego. Wydarzenie to połączyło radość świętowania z pamięcią o historii regionu.

Uroczystość zgromadziła mieszkańców, przedstawicieli samorządu i lokalnych instytucji oraz pasjonatów historii. Obchody rozpoczęły się na miejscowym cmentarzu, gdzie znajduje się rodzinny grobowiec Wiktora Psarskiego. Uczestnicy złożyli kwiaty, oddając hołd bohaterowi. Uroczystość uświetniła także salwa honorowa. Następnie wszyscy udali się na rondo, gdzie nastąpiło symboliczne odsłonięcie jego nazwy.

Kolejnym punktem wydarzenia był barwny korowód, który przy akompaniamencie orkiestry dętej z Wierzchlasu przemaszerował na plac przy Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Wierzchlesie. To właśnie tam miały miejsce dalsze obchody uroczystości. Na wstępie z dumą odśpiewano hymn państwowy. Następnie dyrektor GOKiS w Wierzchlesie Magdalena Zych powitała wszystkich przybyłych gości.  

Reklama

Podczas spotkania przemówienie wygłosił Przemysław Bucki, inicjator nadania rondu imienia Wiktora Psarskiego. W swoim wystąpieniu przybliżył on życiorys patrona.

Wiktor Psarski przeszedł do historii jako uczestnik powstania listopadowego oraz jeden z organizatorów i przywódców cywilnych powstania styczniowego na terenie ziemi wieluńskiej. Zasłużył się także jako gospodarz dóbr w Kraszkowicach oraz Krzeczowie.

Jak zaznaczył wójt gminy Wierzchlas Leszek Gierczyk, postać ta przez długi czas nie była odpowiednio uhonorowana mimo swoich osiągnięć i wkładu w historię regionu. Dlatego radni jednogłośnie zdecydowali o nadaniu jego imienia jednemu z rond.

Reklama

Program wydarzenia wzbogaciły także elementy artystyczne. Uczestnicy wspólnie zatańczyli tradycyjnego poloneza. W budynku ośrodka można było podziwiać wystawę Barbary Mędrek pt. „SHBON”.

Najbardziej widowiskowa była jednak rekonstrukcja historyczna przygotowana przez członków Stowarzyszenia Historycznego Bataliony Obrony Narodowej w Wieluniu, rekonstruktorów z Partii Powstańczej Józefa Oxińskiego z powiatu wieruszowskiego oraz Tomasza Komora z rodziną. Odtworzono obóz powstańców styczniowych oraz widowiskową inscenizację walk z okresu Powstania Styczniowego.

Reklama

- Jesteśmy dziś paniami z czasów Powstania Styczniowego. Pani Iwonka ma przepiękny strój kobiet, które nosiło się w żałobie narodowej na znak sprzeciwu przeciwko zaborowi. Z kolei my prezentujemy taki strój na co dzień - tłumaczy Alina Matera, członkini SHBON.

- Już za chwilę pójdziemy do powstania ratować rannych żołnierzy, którzy będą potrzebować pomocy i wsparcia. Inscenizacja jest dla nas zawsze wyjściem spoza strefy komfortu. Największą radość sprawia jednak to, że przychodzą ludzie, oglądają nasze występy i później dzielą się dobrym słowem, mówiąc, że przedstawienie im się podobało. To nas mocno napędza do tego, aby kolejny raz przełamać się, wyjść z domu i zrobić dla kogoś coś, co może być przyjemnością i wspaniałą lekcją historii - opowiada Alina.

Reklama

- Przyjechaliśmy tutaj na zaproszenie grupy SHBON. Znamy się już od 20 lat i nasze drogi nieustannie się przecinają, zarówno podczas rekonstrukcji związanych z Powstaniem Styczniowym, jak i wydarzeń poświęconych wojnie obronnej z września 1939 roku  - wtrąca Weronika Jaciuk z Partii Powstańczej Józefa Oxińskiego powiatu wieruszowskiego.

- Spotykamy się i razem współpracujemy. Cieszymy się, że jesteśmy dziś w Wierzchlesie. Jest piękna pogoda, więc świętujemy - podsumowuje.

Widowisko spotkało się z bardzo pozytywnym odbiorem zgromadzonych.

Reklama

- Inscenizacja bardzo mi się podobała. Wystawa również, przemówienia bardzo ciekawe - stwierdza Małgorzata Łuszczyk z Pajęczna.

- Jestem tutaj pierwszy raz. Cieszę się, że przyjechałam na to wydarzenie. Naprawdę super - zaznacza uczestniczka wydarzenia. 

Po części oficjalnej nadszedł czas na radosne świętowanie. W powietrzu unosił się zapach tradycyjnego żurku, które upichciły panie ze stowarzyszenia ,,Wierzchlesiaki". Przy ognisku można było upiec kiełbaski i wspólnie zaśpiewać pieśni patriotyczne. 
 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/05/2026 14:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości