Reklama

Czterdzieści lat minęło...

Choć pogoda nie dopisała tak jakby chcieli tego organizatorzy jubileuszu, w Makowiskach świętowano czterdziestą rocznicę powstania miejscowej drużyny piłkarskiej - Ludowy Klub Sportowy Płomień powstał latem 1982 roku.

Deszcz przeszkodził wprawdzie zabawie na jaką przygotowali się w Makowiskach z okazji jubileuszu czterdziestolecia, ale warto było zajrzeć na miejscowy stadion i posłuchać opowieści o tym, jak na początku lat osiemdziesiątych powstawał drugi w gminie Pajęczno klub piłkarski. A wszystko zaczęło się na fali popularności piłki nożnej po Mistrzostwach Świata w 1978 i 1982. Ten drugi Mundial odbywał się w czerwcu i lipcu 1982 roku w Hiszpanii, a już w niedzielę 8 sierpnia, w Makowiskach odbył się pierwszy mecz w ramach rozgrywek klasy C, bo od tej Płomień rozpoczął grę na poziomie ligowym. 
- Graliśmy w rozgrywkach w dawnym województwie częstochowskim. Obok Zawiszy Pajęczno byliśmy wtedy jedyną zrzeszoną drużyną w okolicy - wspomina Cezary Wieczorek, piłkarz z pierwszego składu ligowego Płomienia.
 Boisko na którym gra do dziś drużyna z Makowisk powstało kilka miesięcy wcześniej na terenie dawnej żwirowni. 
- Na początku za szatnie służyły betonowe płyty, na których się szykowaliśmy do meczów. Po jakimś czasie szatnie urządziliśmy w tak zwanym "osinobusie", a dopiero w końcu lat osiemdziesiątych powstał budynek klubowy z zapleczem sanitarnym. Wtedy niewiele klubów, nawet grających wyżej od nas, miało takie warunki - dodaje Wojciech Franczak, także grający w pierwszym składzie Płomienia w latach osiemdziesiątych.
 Obaj dawni reprezentanci klubu z Makowisk wspominają, że na mecze przychodziły wtedy tłumy mieszkańców, nie tylko z Makowisk ale i okolicznych wiosek. 
- Płomień był wtedy takim klubem, w którym grali chłopaki z przyległych miejscowości, można powiedzieć, że z terenu całej parafii Makowiska. Kibicowali wtedy wszyscy najbliżsi, a każdy mecz był wydarzeniem i okazją do spotkania się lokalnej społeczności. Dookoła boiska stały tłumy kibiców - dodaje Bogdan Kula, pamiętający początki klubu, przez wiele lat nauczyciel w miejscowej szkole podstawowej.
Piłkarze z Makowisk szybko pokazali, że nawet w małej miejscowości da się wspiąć na górę ligowej tabeli. Ciężko zresztą na to pracowali. 
- Latem 1983 roku pojechaliśmy na dwutygodniowy obóz kondycyjny w Beskid Żywiecki. Spaliśmy pod namiotami i trenowaliśmy w górach, równocześnie pracując przy trwających w okolicy sianokosach. W tym sezonie zabiegaliśmy rywali, awansowaliśmy wyżej, a w Pucharze Polski wygraliśmy z trzecioligowcem z Częstochowy. To była duża sensacja - opowiada Wojciech Franczak. 
Płomień w latach osiemdziesiątych dotarł do A klasy województwa częstochowskiego. Grał w grupie zachodniej tej klasy rozgrywkowej i był groźnym rywalem, choć często grał z zespołami z dużo większych ośrodków.
- Pamiętam jak w którymś sezonie graliśmy w Oleśnie z miejscowym Startem i wygraliśmy u nich dość wysoko. Po tym meczu zwolnili cały zarząd - opowiada Cezary Wieczorek.
W kolejnych latach Płomień Makowiska był drugą siłą piłkarską w gminie Pajęczno. Przez klub przewinęło się wielu zawodników kontynuujących tradycję sportową zapoczątkowaną w latach osiemdziesiątych. Kilkunastu z nich nadal kopie piłkę w drużynie oldbojów. W ramach jubileuszu klubu jeszcze przed oficjalnymi uroczystościami zagrali charytatywny turniej dla swojego kolegi z boiska  - Artura Jury. Na boisku pojawił się między innymi obecny wiceprezes Płomienia Robert Sikora. – Staramy się cały czas utrzymywać kontakt ze sobą i gramy jeśli tylko jest ku temu okazja. Dziś na boisku spotkaliśmy się składem sprzed kilkunastu lat aby piłkarsko świętować jubileusz klubu – mówi. Klub z Makowisk nadal gra w klasie A. Teraz już czwarty z rzędu sezon w grupie drugiej A klasy Sieradz. Nadal oparty jest w dużej mierze na piłkarzach miejscowych. Nadal na trybuny przychodzi się kibicować swoim. Najstarszy piłkarz Płomienia, który wciąż walczy na miejscowej murawie ma 41 lat… - Pracujemy ciężko przez cały czas aby klub mógł dawać sportową radość naszej społeczności. Jesteśmy jedynym klubem z miejscowości nie będącej siedzibą gminy w naszym powiecie, który ma drużynę seniorów i juniorów. Przed nami kolejny sezon w klasie A i podobnie jak w poprzednich latach cel jest prosty –  grać jak najlepiej i zająć miejsce w środku tabeli – dodaje Robert Sikora. Motywacji do walki na boisku piłkarzom Płomienia nie zabraknie. Czterdzieści lat tradycji zobowiązuje…


Grzegorz Boroń
 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości