Oni grali od samego początku. Wreszcie się doczekali – Orion Olewin sięga po puchar w 11. edycji Charytatywnego Turnieju Piłki Nożnej, który w tym roku wsparł dzieci z Publicznego Przedszkola nr 4 z Oddziałami Integracyjnymi w Wieluniu. Zwycięstwo przyniosło nie tylko sportową radość, ale też realną pomoc najmłodszym.
W sobotę 24 maja, na Orliku w Wieluniu, rozegrano 11. edycję Charytatywnego Turnieju Piłki Nożnej. To wydarzenie, od lat organizowane z pasją przez Wojciecha Psuję, po raz kolejny udowodniło, że futbol może nieść dobro. W tym roku celem była pomoc dla Publicznego Przedszkola nr 4 w Wieluniu z Oddziałami Integracyjnymi. Dzięki wspólnemu wysiłkowi drużyn, sponsorów i kibiców, udało się zebrać 5 tysięcy złotych.
Na boisku zaprezentowało się osiem zespołów: Błękitne Orły, KS Ożarów, Logifact SL, Orion Olewin, Człowiek Team, Powiat-Gmina Jedna Drużyna, KIMK BUD oraz Yes We Can. Po sześciu godzinach emocjonujących zmagań to właśnie zawodnicy Orionu Olewin sięgnęli po upragnione trofeum, pokonując w finale ekipę Yes We Can 2:1.
Spełnione marzenie po latach gry
Dla Orionu Olewin ten triumf był wyjątkowy. Zespół uczestniczy w turnieju od samego początku, wielokrotnie dochodząc do finału, lecz dotychczas bez końcowego sukcesu. Wreszcie się udało. – Długo czekaliśmy na ten puchar. W turnieju charytatywnym organizowanym przez pana Wojtka Psuję gramy od samego początku i dopiero teraz udało się zwyciężyć, więc zdecydowanie smakuje to wyjątkowo – mówił grający trener Bartosz Kowalczyk, wybrany także najlepszym zawodnikiem swojego zespołu.
Kowalczyk, nie kryje emocji związanych z osobą organizatora. – Bardzo się cieszę, że jesteśmy od początku w turnieju, którego pomysłodawcą jest mój wychowawca z gimnazjum – pan Wojtek. Udział drużyn i wkład w organizację, pozyskiwanie sponsorów, dbałość o nagrody – to wszystko jego zasługa. Dla nas jest cichym bohaterem, ponieważ co roku organizacja wydarzenia jest na super poziomie – zaznaczał.
Nie tylko piłka – także pomoc
Turniej miał jasno określony cel – wsparcie dla przedszkolaków. Dyrektor Publicznego Przedszkola nr 4 w Wieluniu, Marzena Abramek, nie kryła wdzięczności – Fantastyczna impreza, fantastyczny turniej. Wielkie podziękowania dla pana Wojciecha i wszystkich zawodników. Nasza placówka troszeczkę różni się od pozostałych, ponieważ posiadamy oddziały integracyjne, i te zebrane środki w całości zostaną przeznaczone dla dzieciaków w postaci pomocy dydaktycznych i zabaw, które będą towarzyszyły im każdego dnia podczas pobytu w przedszkolu. Wielkie słowa uznania dla zawodników, piłkarzy i wszystkich tych, którzy poświęcają swój czas, aby zagrać charytatywnie dla kogoś.– mówiła w rozmowie z portalem kulisy.net.
Dla trenera Orionu Olewin taka inicjatywa ma głębszy sens. – To zdecydowanie coś, co buduje drużynę – mnie na pewno, ale myślę, że wszystkich chłopaków. Możemy się spotkać, pograć w piłkę, świetnie się przy tym bawiąc i pomóc dzieciakom. Czy można chcieć czegoś więcej? Jesteśmy otwarci na takie inicjatywy. Już nie raz nasza drużyna pokazała, że jeśli tylko mamy możliwość to chcemy nieść pomoc – podkreślał Kowalczyk.
Piłkarska przyjaźń ponad podziałami
W składzie Orionu Olewin zagrali także zawodnicy z innych klubów, m.in. z KS Radoszewice – świeżo upieczonego beniaminka A-klasy. Między obiema drużynami panuje przyjaźń, która wykracza poza boisko. – Ja bardzo dziękuję drużynie i chłopakom z Radoszewic, po pierwsze za to, że już od kilku ładnych lat grają z nami w tym turnieju i nam pomagają, a przy okazji możemy się spotkać porozmawiać i nieść tą pomoc o której wspominałem. Gratuluję również awansu na boiska A-klasy – bardzo, bardzo się z tego cieszę. To tutaj jest miejsce zespołu z Radoszewic, to drużyna z wielkim potencjałem i wieloma dobrymi piłkarzami – podkreślał trener Kowalczyk zaznaczając, że mecze pomiędzy drużynami z Olewina i Radoszewic zawsze należą do ciekawych widowisk. – Nasze mecze między sobą to gwarancja emocji, pięknych bramek i wysokich wyników, gdyż mecze potrafiły kończyć się po 7:5, 3:3 i tym podobne, więc zdecydowanie grad goli, a my zawsze się z tego śmiejemy, że przeciwko sobie strzelamy piękne gole. Będzie to na pewno ciężki rywal, jednak wiem że po naszych spotkaniach wspólnie usiądziemy i porozmawiamy w miłej atmosferze – zakończył Bartosz Kowalczyk.
Zwycięski skład Orionu Olewin, który zagwarantował zdobycie pucharu prezentuje się następująco: Jakub Szpikowski, Filip Bednarek, Dawid Blajer, Bartosz Kowalczyk, Bartek Więcek, Denis Żak, Bartłomiej Jamiński, Dominik Chlebicki, Mateusz Bator, Robert Matusiak.
Satysfakcja organizatora
Dla Wojciecha Psui, który od jedenastu lat nieprzerwanie organizuje turniej, tegoroczna edycja była szczególna. – Jeżeli ktoś obserwuje, co dzieje się podczas trwania i wokół turnieju, to wie, że ma to być przyjemność, rozrywka, a przede wszystkim chęć dawania dobra drugiemu człowiekowi poprzez zabawę. I to się za każdym razem udaje, od samego początku trwania turnieju – mówił dla portalu kulisy.net.
Zwycięstwo Orionu miało dla niego osobisty wymiar. – Chłopaki byli kilka razy w finale tego turnieju i wreszcie wygrali puchar – dla Bartka Kowalczyka, mojego wychowanka sprzed kilku lat. To, że Bartek puchar mógł odebrać z turnieju przeze mnie organizowanego, to dla mnie duży zaszczyt i pozytywna energia wpływająca do mojego serca. – zakończył.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze