Dziś o 14:00 w Makowiskach rozpocznie się wyjątkowy mecz. Dlaczego? Po raz pierwszy w historii na poziomie Klasy Okręgowej naprzeciw siebie staną drużyny z gminy: miejscowy Płomień Makowiska i Zawisza Pajęczno. To derby, które oprócz prestiżu mają ogromne znaczenie dla układu dolnych rejonów tabeli.
W Makowiskach zapowiada się mecz z gatunku „o sześć punktów”. Oba zespoły okupują dół tabeli Decathlon Klasy Okręgowej grupy 3 — Płomień Makowiska zajmuje 15. miejsce z dorobkiem 7 punktów, a Zawisza Pajęczno zamyka ligową stawkę z 4 oczkami na koncie. Dzisiejsze spotkanie to zaległość z 7. kolejki, ale dla obu ekip jego wynik może mieć fundamentalne znaczenie w kontekście walki o utrzymanie.
Podopieczni Bogusława Okrzesika nie mają łatwego sezonu. Po 12 rozegranych meczach beniaminek może pochwalić się zaledwie dwoma zwycięstwami — z MLKS Konopnicą i Olimpią Krasznice — oraz jednym remisem. Ten ostatni punkt zdobyty został przed tygodniem w Złoczewie, gdzie Płomień po emocjonującym pościgu zremisował 2:2 ze Złoczewią. Co więcej, był to pierwszy wyjazdowy punkt w historii klubu na poziomie Klasy Okręgowej.
Zespół z Makowisk przegrywał już 0:2, ale bramki Adriana Kuli w 32. minucie spotkania oraz Pumarejo Lermy Carlosa Mauricio w doliczonym czasie gry uratowały cenny remis. Ten wynik może okazać się impulsem przed dzisiejszym derbowym starciem.
W Pajęcznie sytuacja również daleka jest od wymarzonej. Zawisza mimo ambitnej gry ma na koncie tylko cztery punkty. Zespół wciąż poszukuje formy po zmianie trenera — z początkiem października Grzegorza Bondara zatrudniono w miejsce Mateusza Łuczaka. Nowy szkoleniowiec prowadził drużynę w czterech meczach ligowych, w których udało się wywalczyć jeden punkt po remisie z Wartą Działoszyn.
Zawisza wciąż rozgrywa domowe mecze na stadionie w Sulmierzycach, z uwagi na remont Stadionu Miejskiego w Pajęcznie. Jedno zwycięstwo (z TS Janiszewice) i jeden remis to skromny dorobek jak na aspiracje drużyny, która z pewnością chciałaby być sporo wyżej, jednak chcieć a móc to dwie odrębne kwestie.
Patrząc na układ dolnej części tabeli, każdy punkt ma ogromne znaczenie. Płomień (7 pkt.) w przypadku zwycięstwa może wydostać się ze strefy spadkowej, z kolei Zawisza (4 pkt.) po ewentualnej wygranej zrówna się dorobkiem z Płomieniem i TS Janiszewice. Na ostatnim, bezpiecznym 13. miejscu znajduje się MLKS Konopnica z dorobkiem 9 punktów — to cel, który obie drużyny mają dziś na wyciągnięcie ręki, choć zdecydowanie bliżej do niego gospodarzom tego piłkarskiego starcia.
Derby gminy Pajęczno rozpoczną się dziś, 2 listopada, o godzinie 14:00 na stadionie w Makowiskach. Około 16:00 poznamy odpowiedź na pytanie kto przechyli szalę zwycięstwa w pierwszych historycznych derbach na poziomie Klasy Okręgowej i zrobi krok w stronę utrzymania. A może będziemy oglądać mecz na remis, który w obecnej sytuacji nie zadowoli żadnej z drużyn?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze