Jasełka w Szynkielowie przeniosły widzów do czasów wydarzeń, które na zawsze odmieniły historię świata. Dzięki zaangażowaniu dzieci, rodziców i nauczycieli, mieszkańcy gminy Konopnica wyruszyli symbolicznie we wspólną wędrówkę do Betlejem, by przypomnieć sobie noc, gdy Bóg stał się człowiekiem.
Przedszkolaki, uczniowie i pedagodzy ze Szkoły Podstawowej w Szynkielowie przygotowali nie lada widowisko dla mieszkańców gminy Konopnica. Klimatyczna scenografia, starannie dobrane kostiumy, wartka akcja przedstawienia, a przede wszystkim talenty występujących zachwyciły licznie zgromadzonych gości.
Niedzielny wieczór, 14 grudnia, upłynął w Szynkielowie przy dźwiękach kolęd i pastorałek, w świątecznej scenerii i serdecznej atmosferze. Widzów chcących zobaczyć jasełka w wykonaniu najmłodszych artystów z gminy Konopnica nie zabrakło. Goście tłumnie wypełnili salę Ochotniczej Straży Pożarnej w Szynkielowie i ze wzruszeniem oklaskiwali występujących. Nie zabrakło przedstawicieli władz gminy, na czele z wójtem Jackiem Kurowskim, radnych, reprezentantów placówek oświatowych i kulturalnych, strażaków i wszystkich przyjaciół szkoły.
Gości przywitała serdecznie dyrektor Szkoły Podstawowej w Szynkielowie Marzena Barabasz, a potem sceną zawładnęły dzieciaki.
Przedstawienie rozpoczęło się od wysłuchania fragmentu Pisma Świętego. Na scenie pojawiła się tradycyjnie święta rodzina, gwiazda betlejemska, pasterze, gospodarze, anioły i diabły. W słowno-muzycznym spektaklu nie zabrakło też choreografii i efektów świetlnych. Były tańce iście anielskie, jak i zgoła diabelskie. Wszystko z konkretnym i ponadczasowym przesłaniem: W ubogiej stajence narodził się ten, który przyniósł światu pokój i nadzieję.
Oprócz doznań duchowych i artystycznych, nauczyciele i rodzice zadbali też o słodki poczęstunek i kiermasz świąteczny.
- Proponujemy gościom stroiki świąteczne, ozdoby i pierniczki. Wszystko wykonali popołudniami nasi uczniowie razem z rodzicami – akcentuje Aleksandra Gaik, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej w Szynkielowie.
- Z nauczycielami też. Wszystko zrobiliśmy wspólnymi siłami – dodaje z uśmiechem Marzena Grzelak z Rady Rodziców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze