Reklama

Dożynki 2025 w Kolonii Lisowice. Święto plonów i wspólnoty

W niedzielę, 31 sierpnia, Kolonia Lisowice w gminie Działoszyn stała się centralnym punktem rolniczej tradycji. Mieszkańcy, rolnicy i goście z całej okolicy spotkali się, aby wspólnie podziękować za tegoroczne plony i celebrować jedno z najważniejszych świąt w kalendarzu wsi – dożynki. Tegoroczne święto plonów wspólnie obchodziły dwa sołectwa: Kolonia Lisowice i Draby.

Dziękczynna msza i tradycja wdzięczności

Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 13:00 od mszy świętej dziękczynnej w miejscowym kościele parafialnym. Wierni modlili się za urodzaj, pomyślność rolników oraz za wspólnotę, która – mimo zmieniających się czasów – pielęgnuje swoje zwyczaje. Jak podkreślali organizatorzy, dożynki to nie tylko okazja do zabawy, ale przede wszystkim moment refleksji i wyrażenia wdzięczności za całoroczny trud pracy na roli.

Z kościoła radosny i kolorowy orszak z pocztem sztandarowym na czele i z wieńcami dożynkowymi wyruszył na dalszą część imprezy.

Reklama

Święto przy remizie OSP

Po nabożeństwie uczestnicy przenieśli się w okolice remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Kolonii Lisowice. To właśnie druhowie z OSP, wspólnie z sołectwami Kolonia Lisowice i Draby, byli głównymi organizatorami tegorocznego wydarzenia. Miejsce zamieniło się w barwną, tętniącą życiem przestrzeń pełną muzyki, śmiechu i zapachów lokalnych przysmaków.

Oczywiście nie obyło się bez tradycyjnego obrzędu dożynkowego, symbolicznego dzielenia chleba i częstowania nim gości z życzeniami, aby nigdy na stole go nie zabrakło. Wiceburmistrz Działoszyna Marta Gniecioszek, wraz ze starościną i starostą dożynek, godnie pełniła rolę gospodyni i z uśmiechem rozdawała pokrojony bochen, a symbolicznej kromce chleba towarzyszył smakowity żurek.

Reklama

- Oprócz żurku polecamy też dzisiaj gołąbki, bigos, karkówkę, goloneczkę z chrzanem, zapiekanki, pierogi z serem i z kapustą oraz pyszne surówki. Wszystko jest smaczne i schodzi na bieżąco, ale największym powodzeniem cieszą się nasze ciasta - akcentuje Urszula Szewczyk z Kolonii Lisowice.  

Na scenie wystąpił Paweł Kulej One Man Show oraz zespół PoTrzebni Band. Imprezę ubarwiły też kolorowe proszki holi. Nie brakowało atrakcji dla najmłodszych – dmuchańce i stoiska z przekąskami przyciągały nie tylko dzieci, ale i całe rodziny.

Reklama

- Jesteśmy tu dzisiaj z dziećmi jak co roku. Wszystko na wesoło, więc nie mogliśmy nie przyjechać. Świetnie się bawimy – dzieci korzystają z atrakcji, a ja ich pilnuję – z przymrużeniem oka mówi Agata Kowalska, mieszkanka Działoszyna.

A wśród starszych imprezowiczów słychać było głosy, że takie imprezy powinny być na wsi organizowane znacznie częściej.

Integracja i wspólne świętowanie

Dożynki to czas, kiedy cała wieś jednoczy się wokół wspólnego celu – podziękowania rolnikom i pokazania, że tradycja polskiej wsi wciąż żyje. To także świetna okazja do spotkania sąsiadów, porozmawiania i pożartowania.

Reklama

Organizatorzy podkreślali, że celem wydarzenia była nie tylko zabawa, ale i integracja społeczności lokalnej. Dzięki zaangażowaniu OSP i sołectw udało się stworzyć atmosferę, w której każdy – niezależnie od wieku – mógł znaleźć coś dla siebie.

- Integracja społeczna jest najważniejsza. Bardzo się cieszę, że tak wielu sąsiadów nas dzisiaj odwiedziło. Mam nadzieję, że wszystko jest na plus i każdy będzie zadowolony – nie kryje radości Ewa Maciołek, zaangażowana w organizację dożynkowej imprezy.

Święto plonów w Kolonii Lisowice pokazało, że nawet w dobie nowoczesności i zmian w rolnictwie, tradycja dożynek pozostaje ważnym elementem życia społecznego. To symbol ciągłości i pamięci o przodkach, którzy od pokoleń pielęgnowali ziemię, oraz dowód, że wspólne świętowanie wzmacnia więzi i daje poczucie dumy z lokalnych korzeni.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości