Koncertem pod hasłem "Królowe polskiej estrady" został uczczony Dzień Kobiet w Gminie Biała. 10 marca, w niedzielę, na sali OSP dla pań wystąpili Orkiestra Dęta i Zespół Wokalny z Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu, Zespół Śpiewaczy Biała oraz Wiktoria Wlaźlik Band. Przedstawicielki płci pięknej usłyszały pod swoim adresem wiele komplementów i ciepłych słów od panów.
Jak przypomniała stare porzekadło przewodnicząca Rady Gminy w Białej, Barbara Pawełczyk, mężczyźni rządzą światem, a nimi rządzą kobiety. Panowie, którzy składali życzenia paniom, musieli się z tym zgodzić.
- 8 marca to jest data taka symboliczna, bo Dzień Kobiet jest codziennie - uważa Aleksander Owczarek, wójt Białej.
- Bez kobiet ten świat byłby niewyobrażalny dla wielu mężczyzn. Odgrywają ważne role w rodzinie, w pracy, w działalności społecznej, no i też w sąsiedztwie – składał życzenia paniom.
Reklama- Wszystko, co robicie, jest bardzo ważne. Życzę wam, aby czasu starczyło na wszystko, szczęście dopisywało mimo wszystko, w sukcesy obrodziło, a to co dobre, na lepsze się spełniło – wtórował mu radny wojewódzki Andrzej Chowis.
Starosta wieluński Marek Kieler potwierdzał, że mężczyźni potrzebują wsparcia kobiet na każdym etapie swojego życia, i w pracy zawodowej i w pracy społecznej.
- Pomyślcie, jakie by życie było bez kobiet? Smutne – odpowiadał sam sobie.
Z życzeniami pospieszył też radny powiatowy, Grzegorz Mielczarek.
- By ziściły się wasze marzenia, by uśmiech często gościł na waszej twarzy, byście zdobywały szczyt swoich marzeń – zwrócił się do kobiet.
Jak podkreślały panie, które w niedzielę pojawiły się, aby wysłuchać koncertu, teraz płeć, inaczej niż jeszcze 100 lat temu, nie jest przeszkodą w robieniu kariery.
- Wydaje mi się, że obecnie płeć w pracy nie ma większego znaczenia, chociaż oczywiście są zawody typowo męskie, np. górnik – podaje Agnieszka Wasińska.
- Natomiast ten wykaz zawodów typowo męskich się kurczy. Jeszcze całkiem niedawno taka praca, jak kierowca zawodowy, była zarezerwowana dla mężczyzn, a teraz kobiety jeżdżą ciężarówkami i budzi to coraz mniejszą sensację – przytacza przykład dodając, że coraz częściej w związkach panuje równouprawnienia i zaciera się podział ról na typowo damskie i typowo męskie.
Reklama- Dla mnie nie ma problemu, aby przykręcić gniazdko lub zawiesić karnisz, mój mąż, jak trzeba, obierze ziemniaki – śmieje się.
Z kolei Monika Dwornicka zauważyła, że współcześnie wśród młodych więcej się mówi o podziałach na płeć, niż gdy sama była dzieckiem.
- Kiedy byłam małą dziewczynką bawiłyśmy się razem z chłopcami, razem uczęszczałyśmy na zajęcia i nikt nie wytykał tego, że ktoś jest przeciwnej płci, wszyscy się bawili razem – wspomina.
- Wydaje mi się, że teraz ten podział między płciami się bardziej zaznaczył – mówi.
Reklama-Nie odczułam nigdy na własnej skórze dyskryminacji ze względu na płeć – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze