25 listopada w budynku Branżowego Centrum Umiejętności Zespołu Szkół nr 1 w Wieluniu zorganizowano wernisaż prac ceramicznych. Arcydzieła powstały w ramach projektu ,,Glina nie pyskuje". Organizatorem warsztatów dla nauczycieli i pracowników Zespołu Szkół nr 1 w Wieluniu było działające w tejże placówce Stowarzyszenie Edukacji Budowlanej.
Wernisaż rozpoczął się o godzinie 15:15. Na wstępie głos zabrała dyrektor Zespołu Szkół nr 1 w Wieluniu Elżbieta Urbańska-Golec.
- Bez was tego projektu by nie było. Glina to materiał, potrzebuje rąk. Od samego początku prace, które powstawały powodowały zachwyt. Dzisiaj, podczas tej wystawy widać, jak piękne są rzeczy w naszych głowach - mówiła Elżbieta Urbańska-Golec, dyrektor ZS1 w Wieluniu.
- Stworzyliśmy coś niezwykłego. Udało nam się znaleźć przestrzeń, w której mogliśmy wspólnie spędzać czas w nieco inny sposób. To dopiero początek kolejnych działań, które będziemy razem realizować - dodała.
Podczas wernisażu nie zabrakło również refleksji dotyczących samego procesu twórczego. Swoimi spostrzeżeniami podzieliła się prowadząca warsztaty, ceramiczka Katarzyna Rózga, podkreślając, że ceramika to nie tylko technika, lecz także proces wymagający spokoju.
- Ceramika jest dla cierpliwych. To nie jest tak, że jest to technika tylko i wyłącznie dla osób uzdolnionych manualnie i plastycznie. W przypadku gliny często wystarczą nam zasady postępowania z materiałem - zarówno z gliną, a potem ze szkliwem - tłumaczy Katarzyna Rózga.
- Dzięki cierpliwości możemy dochodzić do naprawdę wspaniałych efektów. Myślę, że warsztaty bardzo nas do siebie zbliżyły i staną się okazją do dalszego rozwijania naszej pasji oraz kontynuowania przygody z ceramiką - podkreśla instruktorka warsztatów.
Dla uczestników warsztaty okazały się nie tylko artystycznym wyzwaniem, lecz także sposobem na oderwanie się od codzienności.
- To był miło spędzony czas, przede wszystkim pełen relaksu i oderwania od codziennej rzeczywistości. Jeśli tylko będzie taka możliwość, z pewnością będę kontynuować udział w takich zajęciach - zaznacza Maria Kruk, wicedyrektor Zespołu Szkół nr 1 w Wieluniu.
- Za każdym razem, gdy przychodziłem na warsztaty lepienia z gliny, codzienny świat zostawał za drzwiami. Super sprawa. Zajęcia naprawdę relaksują. Mam już ambitne plany. Może powstanie mniej prac, ale postawię na jakość - tłumaczy Mariusz Bącela, nauczyciel przedmiotów architektury krajobrazu w ZS1 w Wieluniu.
- Wiem już, że glina wymaga spokoju, czasu i cierpliwości i rzeczywiście to czułem. Kiedy się spieszę, glina bywa niewdzięczna - dodaje Bącela.
Wśród uczestników, którzy wspominali swoje pierwsze próby w pracy z gliną, znalazła się Bogumiła Pietraszewska, referent ds. kadrowych w ZS1 w Wieluniu. Z humorem opowiedziała o tym, jak wyglądało jej pierwsze spotkanie z ceramiką.
- Jestem zupełnie nieartystyczna. Co prawda pierwsze naczynie, które miało być miską, zamieniło się w talerz, bo lekko się rozjechało. Ale najważniejsze, że nie pękło. Dało się je pokryć szkliwem, wypalić i jest! - opowiada z entuzjazmem Bogumiła Pietraszewska.
Zadanie zostało zrealizowane w ramach Wieluńskich Mikrograntów 2025, które finansowane jest ze środków Powiatu Wieluńskiego oraz przez Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich NOWEFIO 2021–2030.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze