Reklama

Grali i kwestowali dla Olka

Upał i trudne warunki nie przeszkodziły w niedzielne popołudnie czterem drużynom mundurowych w rozegraniu w Siemkowicach charytatywnego turnieju piłki nożnej na rzecz sześciomiesięcznego Aleksandra Góry. W ramach pikniku na leczenie i rehabilitację chłopca zebrano ponad piętnaście tysięcy złotych.

Imprezę, podczas której zmierzyły się ze sobą reprezentacje dwóch komend powiatowych Policji z Pajęczna i Wielunia oraz strażacy z jednostki Państwowej Straży Pożarnej w Pajęcznie i Ochotniczej Straży Pożarnej z Siemkowic, zorganizował miejscowy Gminny Klub Sportowy wraz ze Szkołą Podstawową i Urzędem Gminy w Siemkowicach.
Cel był jak najbardziej szczytny - zebranie środków, które pomogą rodzicom sześciomiesięcznego Olka cierpiącego na zespół Wolfa-Hirschhorna w jego dalszym leczeniu i rehabilitacji.
- Olek w najbliższych miesiącach przejdzie dwie operacje – mówi Klaudia Góra, mama chłopca.
- Pierwszą na jaskrę oraz drugą, podczas której operowane będzie serce. Dwie kolejne czekają go zanim skończy dwa latka. Przechodzi ciągłą rehabilitację i jest leczony przez specjalistów – uzupełnia.
Rywalizacja w turnieju służb mundurowych była zacięta do samego końca. W decydującym meczu naprzeciwko siebie stanęły drużyny strażackie - druhowie z PSP w Pajęcznie oraz gospodarze z OSP w Siemkowicach. Faworytami starcia wydawali się goście, którzy wyraźnie wygrali swoje poprzednie mecze, ale strażacy z Siemkowic pokazali siłę i pokonali drużynę przyjezdnych trzy do dwóch. Ostatecznie to jednak goście z Pajęczna okazali się najlepszą drużyną turnieju dzięki przewadze zdobytych bramek. Gospodarze zostali nagrodzeni wielkimi brawami za emocjonujący pojedynek na zakończenie turnieju.
- Była świetna atmosfera i bardzo zacięty turniej. Nie było łatwo grać w tym upale ale daliśmy radę i my i reszta drużyn. Staramy się pomóc Olkowi i jego rodzicom organizując ten piknik - dzieli się wrażeniami po ostatnim spotkaniu Rafał Gebel, strażak z OSP w Siemkowicach, wybrany najlepszym piłkarzem turnieju.
Równolegle obok toczącej się na boisku rywalizacji, trwała zabawa dla najmłodszych i kiermasz ciast i specjałów z kuchni polowej ustawionej na festynowym placu. Na zaimprowizowanej scenie zaprezentowały się przedszkolaki i uczniowie siemkowickiej podstawówki.
Swój sprzęt i wóz bojowy prezentowali także strażacy z OSP, a zabawę dla dzieci umilali animatorzy. Najmłodsi mogli także "poszaleć" na dmuchańcach. Taka ilość atrakcji przyciągnęła na piknik wielu mieszkańców gminy Siemkowice a skarbonki szybko się napełniały.
- Bardzo dziękuję za tyle dobrych serc i życzliwych ludzi, którzy włączyli się w pomoc i organizację tego pikniku. Nie spodziewaliśmy się tak dużego odzewu. Każda zebrana złotówka pomoże Olkowi w jego walce o zdrowie i życie - podkreśla Klaudia Góra.
Ostatecznie podczas całego festynu zebrano ponad piętnaście tysięcy złotych, które trafią na konto Olka w Fundacji Polsat.


Grzegorz Boroń
[email protected]

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości