W Załęczu Wielkim w piątek, 4 sierpnia, wystartowała impreza Grand Prix Polonia 2023 w biegu na orientację. Do gminy Pątnów ściągnęli biegacze z całego kraju.
- Ta dyscyplina łączy bieg i orientację, czytanie mapy - mówił Paweł Pudełek z LKS Górzanka, Nawojowa Góra – organizator wydarzenia.
- Polega na tym, żeby wyznaczoną trasę w terenie pokonać jak najszybciej, zaliczając odpowiednie liczby punktów, które są dostosowane do umiejętności zawodników. W biegu biorą udział już siedmiolatkowie, a i zdarza się, że są zawodnicy po 90. roku życia.
Reklama
- Wielokrotnie współpracujemy z gminą Pątnów i Nadwarciańskim Grodem, na ich terenie organizujemy zawody, teren jest przyjazny, akurat dobra lokalizacja, bo centrum Polski – dodaje Paweł Pudełek.
W tegorocznej edycji Grand Prix Polonia 2023 w biegu na orientację wystartowało prawie 300 uczestników z całej Polski – od Szczecina po Przemyśl, przyjechali spod Krakowa, Gdańska, Warszawy. Zmierzyli się w poszczególnych kategoriach wiekowych.
- Drugi raz jestem na tych zawodach, a ogólnie siódmy rok biegam. Startuję tutaj bardziej dla przyjemności, frajdy i rywalizacji ze swoimi znajomymi. Uważam, że organizacja jest na najwyższym poziomie, trasy na pewno ciekawe, panuje świetna atmosfera w centrum zawodów, można porozmawiać ze znajomymi, zjeść coś pysznego w bufecie i wystartować w super zawodach – oceniała Maja Lamparska, startująca w kategorii wiekowej K20.
Reklama
Na starcie biegów na orientację pojawiają się też całe rodziny. Nie inaczej było tym razem.
- Pierwszy raz jesteśmy na indywidualnych mistrzostwach, bo już parę razy byliśmy na grupowych, ja startowałem z najmłodszą córką, a żona ze starszymi bliźniaczkami. Obecnie dziewczyny mają po 15 i 13 lat – podkreślał Paweł Chmielewski.
- Próbujemy zaszczepić w córkach bieganie, chcemy na sportowo spędzić weekend, oderwać się od telefonów, Internetu, tutaj nie ma zasięgu, śpimy pod namiotem, więc jest super. Z doświadczenia wiem, że dziewczyny łapią w mig mapę i orientację w terenie, nam to z żoną trochę dłużej zajmuje, ale generalnie jest fajnie, cieszymy się, że jest pogoda, są chęci do biegania.
Reklama
Podczas piątkowej inauguracji biegu w Załęczu Wielkim (centrum zawodów zorganizowano na terenie rekreacyjnym przedszkola) obecni byli gospodarze wydarzenia Elżbieta Krzemińska, dyrektorka ZSS w Załęczu Małym oraz Jacek Olczyk, wójt gminy Pątnów.
- Dla mnie, moich pracowników to ogromny zaszczyt, że ten 40. bieg Grand Prix Polonia odbywa się w gminie Pątnów w Załęczu Wielkim – zaznaczył włodarz.
- Gmina Pątnów może się poszczycić, pochwalić pewną tradycją w organizowaniu biegów na orientację, bo to już połowa lat 90., kiedy UKS Załęcze Małe zaczął organizować pierwsze biegi na orientację. W 2016 roku zorganizowaliśmy po raz pierwszy w województwie łódzkim rowerową jazdę na orientację. Pandemia wyhamowała wszystko, ale mam nadzieję że do tej tradycji po dzisiejszej imprezie nawiążemy i w przyszłym roku będziemy widzieć się ponownie.
Reklama
Podczas ogólnopolskiej imprezy biegowej w gminie Pątnów gościł także Jerzy Dymarski, jeden z inicjatorów biegów na orientację w Polsce.
- Młodzież coś chciała robić, biegać, a biegi na orientację, poza bieganiem zmuszają jeszcze do myślenia – przyznał 92-letni Jerzy Dymarski.
- Okazało się, że w tych biegach to częściej wygrywali ci, którzy mieli słabe nogi, ale dobrą głowę. Był to kontakt z przyrodą, to są tak piękne tereny, mieszkałem tu prawie 40 lat, mimo, że jestem ze Śląska, ciągnęło nas tutaj i przyjeżdżaliśmy najpierw z członkami Harcerskiej Akcji „Zamonit".
Reklama- Życzę logicznego pokonywania trasy, dobrego wyboru wariantów i zadowolenia z wysiłku, dla trenerów pełnej satysfakcji, a pozostałym radości z przebywania w parku, bo to piękny teren i są tu bardzo mili ludzie – podsumował Jerzy Dymarski.
W sobotę i niedzielę centrum zawodów zostało zorganizowane na terenie ,,Nadwarciańskiego Grodu” w Załęczu Wielkim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze