Lututowski Bieg Wolności 1863 to już tradycyjny wyraz pamięci o bohaterach powstania styczniowego. Patriotyczno-sportowe wydarzenie upamiętnia walczących i poległych w bitwie pod Lututowem, w lasku zwanym w okolicy „Koziołkiem”. Miłośnicy historii i sportu spotkali się tym razem w niedzielę 14 czerwca. Część patriotyczno-biegowa rozpoczęła się przy obelisku w Piaskach, a atrakcje kulturalno-rekreacyjne czekały gości na stadionie w Lututowie.
Lututowski Bieg Wolności 1863 co roku przyciąga mnóstwo zainteresowanych nie tylko bieganiem, ale przede wszystkim pamięcią historyczną i oddaniem hołdu powstańcom styczniowym.
- Wydarzenie jest organizowane w celu upamiętnienia bitwy pod Koziołkiem, która miała miejsce 15 czerwca. Co roku, w niedzielę najbliższą tej daty, spotykamy się, żeby uczcić pamięć powstańców walczących i ginących w tych lasach za naszą wolność – opowiada reporterce portalu kulisy.net Tomasz Klimecki, prezes Rejonowego Banku Spółdzielczego w Lututowie.
Zanim biegacze stanęli na linii startu, przeprowadzono ceremonię patriotyczną. Nie zabrakło modlitwy za poległych bohaterów, złożenia kwiatów i zapalenia zniczy pod obeliskiem w Piaskach. Hołd powstańcom oddali m.in. samorządowcy, przedstawiciele władz, instytucji publicznych, organizacji społecznych i kulturalnych oraz placówek edukacyjnych.
Kulminacyjny punkt programu to oczywiście konkurencje biegowe. Odpowiednio przygotowane trasy czekały na najmłodszych, młodzież, osoby z niepełnosprawnościami i bardziej doświadczonych biegaczy w kategorii open na 7 kilometrów.
Przed startem koleżanki z Wielunia dzielą się swoimi rozważaniami nad trudnością trasy z reporterką „Kulis…”.
- Startuję po raz pierwszy, ale z opowieści wiem, że trasa jest dość trudna - mówi lekko zaniepokojona Anita Świtała.
- Trasa jest ciężka, ale warto – dopowiada Benia Michalak, startująca po raz drugi w lututowskim biegu.
- Tutaj jest doskonała atmosfera i świetni kibice. Najpiękniejsza jest jednak historia – dodaje biegaczka z Wielunia.
Tomasz Chudzicki, zawodnik WKS Wróblew, wystartował po raz trzeci i wygrał kategorię open. W ubiegłym roku Tomasz również jako pierwszy przekroczył linię mety. Nic dziwnego, że chętnie wraca na patriotyczny bieg, a dodatkową motywacją jest to, że mogły startować razem z nim jego pociechy.
- Biegło mi się super. Fajna trasa, pogoda dopisała. Deszcz nie przeszkadzał, słońce nie dokuczało zbyt mocno. Polecam każdemu – mówi z uśmiechem zwycięzca Tomasz Chudzicki.
Pierwsze miejsce w biegu na dystansie jednego kilometra zdobył 12-letni Fabian Rabiega z Niwisk. Pasją do biegania zaraził się około trzy lata temu.
- Nie spodziewałem się, że wygram i że jeszcze dostanę rower. Wracam do domu i zaraz będzie jazda – podsumowuje młody biegacz z Niwisk.
Szczegółowe wyniki klasyfikacji końcowej znaleźć można na stronie zapisy.inessport.pl
zebrała: Iwona Domagała
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze