Jakub Skupień, młody zawodnik Piasta Gliwice, zagrał pół godziny w meczu sparingowym przeciwko Viktorii Pilzno – wielokrotnemu mistrzowi Czech i obecnemu uczestnikowi Ligi Europy. Występ w hiszpańskim L'Albir to dla 20-letniego piłkarza wyjątkowa okazja na zdobycie doświadczenia oraz pokazanie swoich umiejętności przed sztabem trenerskim Aleksandara Vukovicia.
Wczorajszy mecz (12 stycznia) był dla Skupnia jednym z ważniejszych momentów w karierze. Na boisko wszedł w 64. minucie, zmieniając Igora Drapińskiego – Jest to duże przeżycie zagrać przeciwko drużynie, która na co dzień walczy w europejskich pucharach. Wydaje mi się że zagrałem całkiem solidnie, do tego raz pokusiłem się o akcję indywidualną i byłem blisko zdobycia bramki – powiedział Jakub Skupień. Jak sam przyznawał jego rola na murawie nie ograniczała się do jednej pozycji – We wczorajszym meczu zmieniliśmy formacje i zagrałem na wahadle. Zresztą podczas spotkania występowały rotacje i zmienność pozycji. Zdarzyło się też, że zagrałem na dziesiątce – relacjonował Jakub w rozmowie z naszym portalem.
Dla wychowanka WKS-u Wieluń największym wyzwaniem było pokazanie swoich umiejętności przed trenerem Vukoviciem. Jak się okazuje, udało mu się zebrać pochwały od szkoleniowca – Tak naprawdę najważniejsze dla mnie jest to, że mogę zagrać w meczu, pokazać się trenerowi Aleksandarowi Vukoviciovi, który po meczu pochwalił mnie, że się dobrze pokazałem. Rozmawiałem również z prezesem klubu, który docenił moją grę jeden na jeden – kontynuował 20-letni piłkarz.
Piast Gliwice, przygotowując się do rundy wiosennej Ekstraklasy, rozegra w Hiszpanii jeszcze kilka sparingów. Jak zdradził Jakub Skupień, terminarz gliwickiej drużyny jest napięty – W środę gramy z węgierskim Ferencvárosem, w sobotę z Legią Warszawa, a na koniec zgrupowania, 23 stycznia, ze Stalą Mielec – zakończył wychowanek WKS-u Wieluń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze