Policjanci zatrzymali kierowcę volkswagena, który jechał pod prąd jedną z ulic w centrum miasta. Jak się okazało, jego pojazd nie był zarejestrowany, nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC, a założone na tablic rejestracyjne pochodziły z innego auta.
Do zdarzenia doszło w piątek, 25 lipca ok. godz. 22:30 na ul. Słowackiego w Łasku. Policjanci zauważyli tam volkswagena golfa, który jechał pod prąd. Zatrzymali do kontroli 32-letniego mieszkańca Łasku.
- W trakcie kontroli ustalono, że pojazd nie jest zarejestrowany, nie posiada badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC. Na samochodzie zamontowane były tablice rejestracyjne pochodzące z innego pojazdu - mówi mł. asp. Bartłomiej Kozłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łasku.
Reklama
Na miejsce skierowano grupę dochodzeniowo-śledczą, która zabezpieczyła tablice rejestracyjne, wykonała dokumentację fotograficzną oraz przesłuchała kierującego. Funkcjonariusze sporządzili wobec 32-latka wniosek o ukaranie do sądu za popełnione wykroczenia oraz zawiadomienie do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego i dokumentację procesową w związku z popełnionym przestępstwem, tj. używaniem tablic rejestracyjnych pochodzących z innego pojazdu. Grozi mu za to do pięciu lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze