Prężnie działające Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Skomlińskiej za jedno z głównych zadań na najbliższe lata postawiło sobie utworzenie Izby Pamięci. Ma ona powstać w zabytkowym, drewnianym spichlerzu z 1777 roku. Na razie stowarzyszenie przystępuje do zbiórki eksponatów.
Tworzenie Izby Pamięci lub lokalnego muzeum to przedsięwzięcie bardzo trudne, a przede wszystkim kosztowne. Samorządy nie zawsze mają na to pieniądze i wtedy pozostaje pukanie do instytucji rządowych. Podobnie było w Skomlinie.
- Jesienią ubiegłego roku dostałem informację od pani sekretarz gminy Barbary Chrzanowskiej, która z kolei taką informację otrzymała od pani dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Skomlinie, że Narodowy Instytut Muzealnictwa ogłosił program „Izby Pamięci” – mówił Roman Furman, prezes stowarzyszenia. - Stwierdziliśmy wspólnie, że jest on napisany jak gdyby dla nas. Złożyliśmy tam wniosek o dofinansowanie. Podobnych wniosków z całej Polski przesłano 161. Po ocenie, 40 najlepszych zostało nagrodzonych. Nasz zajął 28. pozycję.
Stowarzyszenie otrzymało grant w wysokości 37 tys. zł na przeprowadzenie zbiórki eksponatów do przyszłej izby. Będzie to pierwsza część tego dużego zadania.
Samą zbiórkę poprzedziły spotkania z mieszkańcami gminy, na których organizatorzy promowali ideę utworzenia izby i przekonywali do włączenia się w tę akcję. Największe z tych spotkań odbyło się w Skomlinie, w niedzielę 24 marca. Przyszło na nie kilkadziesiąt osób. Najpierw Roman Furman poinformował zebranych, co do tej pory, w zakresie utworzenia Izby Pamięci, zrobiono. Potem o spichlerzu, w którym znajdzie się to lokalne muzeum, opowiadał Krzysztof Domagała, historyk, nauczyciel tutejszej szkoły, natomiast Damian Orłowski, też historyk, mieszkaniec Skomlina, mówił o tematyce gromadzonych eksponatów. Organizatorzy chcą poprzez nie pokazać dawną zagrodę chłopską, warsztaty – stolarski, szewski, tkacki, olejarnię i kuźnię. Interesują ich również eksponaty obrazujące czasy PRL, historię regionu, historię sportu oraz mieszkających tu ludzi i ich pasje. Nie zapomnieli też o strażach pożarnych, orkiestrach dętych i wielu istniejących tu niegdyś szkołach, z których przetrwała tylko jedna, w Skomlinie.
- Każdy przedmiot może stać się ważną pamiątką – mówił Damian Orłowski. - Istotne, aby wiązały się z nim jakieś emocje, by miał jakąś historię, pokazywał kawałek naszej małej ojczyzny, kawałek historii naszych bliskich i nas samych. Dlatego zachęcamy państwa, aby przejrzeć swoje strychy, stodoły, budynki gospodarcze i poszukać tam takich rzeczy.
Zbiórki eksponatów prowadzone będą właśnie w spichlerzu w trzech terminach: 6 -7 kwietnia, 13 -14 kwietnia i 4 -5 maja.
- Każdy z przekazanych przedmiotów będzie miał nadany numer ewidencyjny, założoną kartę obiektu i zostanie sfotografowany – tłumaczył Roman Furman. - Będzie zapisana również związana z nim historia. Z właścicielem eksponatu podpiszemy umowę darowizny na rzecz Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Skomlińskiej. Cenne obiekty opatrzymy tabliczkami z nazwiskami darczyńców.
Wszystkie zebrane przedmioty zostaną zaprezentowane lokalnej społeczności 8 września w trakcie Rodzinnego Pikniku Rowerowego.
W zależności od tego, jak bogate okażą się zbiory, organizatorzy opracują koncepcję przyszłej Izby Pamięci. Będzie ona podstawą do starania się o kolejny grant z Narodowego Instytutu Muzealnictwa. Tym razem już na utworzenie tego lokalnego muzeum w skomlińskim spichlerzu.
- Uważam, że taka izba jest jak najbardziej u nas potrzebna, tym bardziej że są ku temu warunki – mówi Jadwiga Kowalek ze Skomlina, uczestniczka spotkania. - Mamy zabytkowy spichlerz, który od dłuższego czasu nie jest wykorzystywany, więc aż się prosi, aby utworzyć tam izbę. Ponadto w naszych stodołach, budynkach gospodarczych, czy na strychach można znaleźć jeszcze różne stare rzeczy. Mamy w Skomlinie piękny, zabytkowy kościół, który wraz z Izbą Pamięci stworzy atrakcyjny zespół przyciągający do nas turystów. Dlatego uważam, że jest to bardzo dobry pomysł ze strony stowarzyszenia. Ważne, aby wsparli go również mieszkańcy poprzez włączenie się w zbiórkę eksponatów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze