Wysłużona, nadgryziona zębem czasu drewniana podłoga w jednym z pomieszczeń świetlicy wiejskiej w Klasaku Dużym, niebawem stanie się przeszłością. Mieszkańcy chcą wymienić ją na posadzkę z płytek.
Świetlica znajduje się w okazałym budynku położonym przy wjeździe do wioski od strony Skomlina. Dawno temu funkcjonowała w nim szkoła podstawowa.
- Już od kilkudziesięciu lat tej szkoły tu nie ma – mówi Katarzyna Jasiak, sołtys Klasaka.
- Moje starsze rodzeństwo jeszcze do niej chodziło przez swoje pierwsze lata nauki, bo później uczyło się w Skomlinie. Ja, chociaż mieszkam tu od urodzenia, do niej już nie chodziłam.
Po zlikwidowaniu szkoły, budynek służy mieszkańcom jako świetlica. W jego części znajdował się również sklep, który nie funkcjonuje od około dziesięciu lat. O stan techniczny całego obiektu troszczą się mieszkańcy sołectwa Klasak.
- Szkoda by było, żeby uległ on zniszczeniu, żeby się zawalił – kontynuuje Katarzyna Jasiak.
- Jak się pojawił fundusz sołecki, to przeznaczaliśmy go na remont. W jednym roku wymieniliśmy kilka okien, w drugim też kilka. Tak samo udało nam się wymienić dach i jedne drzwi wejściowe. Robimy tyle, na ile wystarczy nam funduszu i na ile pomoże nam wójt. Bo my jesteśmy małym sołectwem i ten nasz fundusz jest niewielki.
Aktualnie wieś wykorzystuje na swoje potrzeby tylko część budynku, która obejmuje: dwie sale – jedną większą, drugą mniejszą, kuchnię i składzik. Znajdują się w nim jeszcze inne pomieszczenia, m. in. po sklepie, ale na razie nie są one zagospodarowane.
Ponieważ od zewnątrz budynek prezentuje się już nie najgorzej, przyszła pora na kolejne zmiany jego wyglądu wewnątrz. Już wcześniej mieszkańcy wyremontowali w czynie społecznym większą salę. Teraz zdecydowali, że wymienią podłogę w mniejszej o powierzchni 30 m 2. Odbywają się w niej głównie zebrania wiejskie i mniejsze imprezy – takie do dwudziestu osób.
- Od początku, od wybudowania znajduje się tu drewniana podłoga – wyjaśnia pani sołtys.
- Wiek zrobił swoje i jest ona już zgniła. Zamierzamy ją zerwać, zrobić wylewkę i położyć płytki, żeby sala miała jakiś wygląd. Co do płytek, nie jesteśmy wybredni. Chcemy tylko, aby było tu estetycznie.
Sołectwo przeznaczyło na to zadanie 13 000 zł ze swojego tegorocznego funduszu.
- Mam nadzieję, że ta kwota wystarczy na zrobienie nowej podłogi – uśmiecha się sołtys Jasiak.
- A jak zabraknie, to będziemy prosić pana wójta, żeby dołożył. Bo w dzisiejszych czasach wszystko szybko drożeje i może być ciężko.
Większe imprezy, takie jak Dzień Kobiet, ostatki, sylwester, odbywają się w dużej sali.
- Robimy je tylko dla naszych mieszkańców i wspólnie z nimi, bo człowiek sam nie jest w stanie nic zrobić – wyjaśnia nasza rozmówczyni.
- Ostatnią taką dużą imprezą był Dzień Kobiet w 2020 roku. Zdążyłyśmy jeszcze przed obostrzeniami. Bardzo nam się udała. Były panie z każdego domu.
Remont podłogi w małej sali nie kończy prac przy świetlicy. Na wymianę czekają jeszcze m. in. cała instalacja elektryczna, podłogi w pozostałych pomieszczeniach, czy remont kuchni.
- Świetlica, to jest taka studnia bez dna – kończy Katarzyna Jasiak.
- Roboty tu jeszcze jest dużo, ale powoli, małymi kroczkami idziemy do przodu. Jesteśmy cierpliwi. Nic na siłę.
Fundusz sołecki Klasaka na 2022 r. wynosi 15 674,24 zł. Oprócz 13 000 zł na wymianę podłogi, mieszkańcy przeznaczyli pozostałą kwotę na zakup kruszywa na remont drogi prowadzącej z Klasaka Dużego do drugiej części sołectwa, czyli Klasaka Małego.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze