„To jest maraton, który nie wybacza błędów. Tu jest - maszeruj albo giń” – tak o Maratonie Komandosa mówił Ryszard Jeziorny. Trasa wiodąca przez lasy Lublińca, wymagająca pełnego wojskowego umundurowania i plecaka ważącego co najmniej 10 kilogramów, co roku przyciąga najtwardszych zawodników z całej Polski. W tegorocznej edycji wzięło udział blisko 800 osób, a wśród nich piątka reprezentantów Stowarzyszenia Wieluń Biega, którzy kończą powoli 2024 rok na sportowym szczycie.
Maraton Komandosa, uznawany za jeden z najtrudniejszych biegów maratońskich w Polsce, odbył się 30 listopada w Lublińcu. Był to ostatni etap Wielkiego Szlema Komandosa – serii pięciu biegów obejmujących dystanse od ćwierćmaratonu po 100 km. Uczestnicy musieli pokonać 42,195 km w wojskowym umundurowaniu i z plecakiem pełnym wyposażenia, a wszystko to na wymagającej trasie prowadzącej przez leśne ścieżki, szutrowe drogi i asfalt.
W gronie biegaczy znaleźli się Izabela i Tomasz Kellerowie, Ryszard Jeziorny, Robert Kaja oraz Tomasz Rolnik – wszyscy reprezentujący Stowarzyszenie Wieluń Biega. Dla Kellerów był to debiut na dystansie maratonu.
– Wspólnie z żoną zrobiliśmy swój pierwszy w życiu maraton i to nie byle jaki, bo Maraton Komandosa, w czasie 6:57:28. Plecak ważył 10 kilogramów, ale do tej wagi należało dodać kolejne trzy – cztery kilogramy, z racji tego, że trzeba było mieć ze sobą picie i jedzenie. A to dlatego, że na trasie biegu nie było żadnych punktów odżywczych. Sama trasa z kolei wymagała nie tylko dobrej kondycji, ale i mocnej głowy gdy nogi odmawiały posłuszeństwa, aby zmieścić się w limicie czasu, który wynosił 7,5 godziny. To było ekstremalne wyzwanie – mówił w rozmowie z naszym portalem Tomasz Keller.
Wielki Szlem Komandosa 2024 zdobyty
Dla większości zawodników z Wielunia tegoroczny start był zwieńczeniem ambitnego celu – ukończenia Wielkiego Szlema Komandosa, na który składają się Ćwiartka Komandosa, Połówka Komandosa, Setka Komandosa, Bieg o Nóż Komandosa oraz Maraton Komandosa - Mundur, ciężki plecak i brak punktów odżywczych – to wyzwanie, które wymaga hartu ducha. Każdy z nas musiał przygotować się nie tylko fizycznie, ale i mentalnie – podkreślał Ryszard Jeziorny, który pokonał trasę w 6:04:04.
Szczególnie cieszy sukces Tomasza Rolnika i Roberta Kai, którzy poprawili swoje czasy w porównaniu do poprzednich lat.
– Choć dystans był nieco dłuższy niż w zeszłym roku, a także sama trasa została zmieniona, to razem z Robertem udało nam się ukończyć bieg dobre 20 minut szybciej. To satysfakcja, która wynagradza każdy trud, bo trasa i jej specyfika wcale nie była łatwa. Droga biegu wiodąca głównie asfaltem i szutrem, jeśli chodzi o podłoże była wymagająca, ale też nikt z nas łatwego i przyjemnego biegu nie oczekiwał – dodawał Rolnik, który dotarł na metę jako 224 zawodnik z czasem 5:36:38, z kolei Robert Kaja na metę wbiegł z czasem 6:01:41, co w stawce pozwoliło uplasować mu się na 361 miejscu.
W 2025 roku Tomasz Keller, jego żona Izabela oraz Robert Kaja planują powtórzyć wyczyn i ukończyć cały cykl Wielkiego Szlema Komandosa. - W tym roku żonie nie udało się zrealizować dwóch pierwszych etapów ze względu na sprawy zdrowotne – dodawał Keller.
Maraton Komandosa to nie tylko sportowe wyzwanie, ale także okazja do spotkania ludzi o podobnych pasjach - Cieszę się, że mogłem zobaczyć tylu znajomych i pozytywnie zakręconych ludzi. Atmosfera była niepowtarzalna – kontynuował Ryszard Jeziorny.
Organizowany przez Wojskowy Klub Biegacza Meta w Lublińcu bieg jest otwarty zarówno dla żołnierzy, jak i cywilów spełniających surowe wymagania regulaminu. Tegoroczna edycja zgromadziła blisko 800 zawodników, z których każdy na własnej skórze poczuł, co znaczy prawdziwy duch komandosa.
Dla wielu z nich meta nie była końcem drogi, lecz początkiem kolejnych wyzwań. Jak mówi Tomasz Rolnik - Wszystko, co trudne, smakuje lepiej, gdy uda się to pokonać.
Wyniki reprezentantów Wieluń Biega podczas Maratonu Komandosa
224. Tomasz Rolnik czas 05:36:38
361. Robert Kaja czas 06:01:41
368. Ryszard Jeziorny czas 06:04:04
650. Tomasz Keller czas 06:57:28
651. Izabella Keller czas 06:57:28
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze