W niedzielę, 14 września, Marek Martyniak stanie na starcie jednego z najbardziej nietypowych biegów w kalendarzu Towerrunning Tour 2025. Wielunianin zmierzy się z trasą, która łączy stromy asfaltowy podbieg i ponad 400 schodów prowadzących na szczyt najwyższej drewnianej wieży widokowej w Europie – Pyramidenkogel Tower w Austrii.
Marek Martyniak przyzwyczaił kibiców do spektakularnych startów w biegach po schodach, ale tym razem czeka go wyzwanie inne niż wszystkie. W niedzielę, 14 września, weźmie udział w Pyramidenkogel Turmlauf, zawodach rozgrywających się w Keutschach w Austrii. To właśnie tam stoi najwyższa na świecie drewniana wieża widokowa – Pyramidenkogel Tower, która stanie się areną zmagań elity światowego towerrunningu.
Bieg nie ogranicza się jedynie do pokonywania schodów. Trasa rozpoczyna się około 160-metrowym stromym asfaltowym podbiegiem a następnie zawodnicy muszą wspiąć się po 441 stopniach, które prowadzą na wysokość 71 metrów – aż na 12. piętro konstrukcji. Sama wieża została zbudowana na szczycie góry o tej samej nazwie, wznoszącej się 851 m n.p.m. u podnóża której znajduje się jezioro Wörthersee.
Zawody mają rangę Towerrunning Tour 120, co oznacza, że zwycięzcy zdobędą 120 punktów do światowego rankingu, a punktowana będzie pierwsza trzydziestka kobiet i mężczyzn.
– W tym roku liczę na wynik w okolicach 3 minut i miejsce w TOP30, aby zyskać punkty w rankingu – zapowiada Marek Martyniak w swoich mediach społecznościowych.
Polski zawodnik dobrze zna już specyfikę tego wyścigu – w ubiegłym roku ukończył rywalizację z czasem 3:32, co dało mu 42. lokatę. Tym razem celem jest poprawa zarówno rezultatu jak i pozycji, choć rywalizacja zapowiada się wymagająco. Na starcie pojawią się bowiem najlepsi specjaliści w bieganiu po schodach z całego świata.
W Austrii nie zabraknie jednak biało-czerwonych akcentów. Do Keutschach wybiera się solidna grupa zawodników z Polski wraz z równie mocnym wsparciem kibiców, którzy swoim dopingiem będą chcieli ponieść rodaków do jak najlepszych rezultatów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze