Maurycy Kucharczyk od nowego sezonu ligowego będzie reprezentował barwy młodzieżowej drużyny Rakowa Częstochowa.
Maurycy Kucharczyk z rocznika 2013 piłkarzem Rakowa Częstochowa. To ten klub w najbliższym czasie w meczach ligowych będzie reprezentował wychowanek WKS Wieluń Sekcja Piłki Nożnej.
Ostatnie dwa lata Maurycy Kucharczyk dzięki współpracy jego macierzystego klubu z Akademią Piłkarską Namysłów spędził właśnie w Namysłowie. Współpraca obu klubów nad rozwojem indywidualnym zawodnika, oraz zebrane cenne doświadczenie piłkarskie Maurycego chociażby poprzez grę w turniejach z drużynami europejskiego topu jak choćby przeciw Juventusowi Turyn czy Atletico Madryt zaowocowało transferem do drużyny byłego mistrza Polski.
- Tak naprawdę Maurycy będzie miał drugi sezon w Rakowie, z tym, że teraz ten drugi będzie grał już jako pełnoprawny zawodnik Rakowa w meczach ligowych - mówi pierwszy trener Maurycego Kucharczyka w WKS-ie Wieluń Sekcja Piłki Nożnej Bartosz Szymicki.
- Na ten moment Maurycy jest po testach. Wyniki, które osiągnął były naprawdę bardzo obiecujące. Po rozmowie z tatą Maurycego wiem, że wypadł wręcz perfekcyjnie, jeśli chodzi o bieganie zajął drugie miejsce w Polsce w swoim roczniku - dodaje trener Szymicki.
Oczywiście młodzi zawodnicy mają szansę na rozwijanie swoich umiejętności również w turniejach zagranicznych.
- Zarówno Maurycy jak również nasz wychowanek Fabian Apanasiewicz miesiąc temu reprezentując barwy naszego partnera z którym współpracujemy, to znaczy Akademią Piłkarską Namysłów mieli okazję być na dużym turnieju w Niemczech - kontynuuje trener.
Dzięki temu chłopcy nabierają cennego doświadczenia a gra przeciwko Atletico Madryt czy Hellasowi Werona jest dla nich niesamowitym przeżyciem.
W turnieju Classik Pfingst Cup, który został rozegrany w Dusseldorfie chłopcy z Namysłowa zajęli bardzo dobre 43 miejsce w stawce 110 zespołów. Swój wkład w dobry wyniki drużyny mieli przypomnijmy wychowankowie WKS Wieluń Sekcja Piłki Nożnej - Maurycy Kucharczyk oraz Fabian Apanasiewicz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze