Michał Bator ponownie udowodnił, że należy do ścisłej czołówki młodzieżowych biegów średnich. Reprezentant CKS Budowlani Częstochowa obronił w czeskiej Ostrawie tytuł mistrzowski na dystansie 3000 metrów w kategorii U20. Jak sam przyznaje, kluczowe były taktyka, wytrzymałość i chłodna głowa, zarówno na bieżni, jak i poza nią, gdzie czekają go przygotowania do matury.
19-letni Michał Bator, uczeń I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu, ma za sobą kolejny bardzo udany start. Podczas zawodów w czeskiej Ostrawie obronił tytuł mistrzowski na dystansie 3000 metrów w kategorii wiekowej U20, uzyskując czas 8:55.40. Co istotne, rywalizacja odbywała się w połączonej stawce juniorów i seniorów, co dodatkowo podniosło poziom trudności biegu.
Sam przebieg rywalizacji był daleki od schematycznego. Jak zdradza Michał, początkowo wszystko przebiegało zgodnie z ustalonym planem.
– Na ten bieg miałem z jednym znajomym z kadry jeden plan, czyli współpracować i co 400 m zmieniać się, a ostatni kilometr pobiec tym, co zostanie w nogach. Na początku nasz plan układał się idealnie, zmiany co 400 m, tempo równe bez szarpania – mówi portalowi kulisy.net.
Sytuacja zmieniła się w połowie dystansu, kiedy młody biegacz został zmuszony do samotnego prowadzenia.
– Na około 1600 metrze gdy prowadziłem, znajomy zapomniał o tym, że miał wyjść, i prowadzić przez następne 400 metrów, i od tego momentu prowadziłem sam bieg – dodaje.
Dodatkowym wyzwaniem była taktyka bardziej doświadczonych rywali.
– Na tych zawodach rywalizowaliśmy razem ze seniorami i wykorzystali trochę juniorów, trzymając się nam cały czas na plecach. Na około 800 metrów przed końcem biegu, dwóch starszych zawodników wyszło na prowadzenie i finalnie w całym biegu dobiegłem jako 3, a w kategorii U20 ukończyłem jako 1, broniąc tym samym tytuł sprzed roku, co bardzo mnie cieszy – kontynnuje podopieczny trenera Czesława Lamcha w śląskim klubie.
Sportowe sukcesy idą w parze z wyzwaniami pozasportowymi. Przed Michałem intensywny okres przygotowań do matury, który trzeba pogodzić z treningami do nadchodzącego sezonu.
– Następne miesiące przed maturą będą na pewno cięższe, ponieważ treningi do zbliżającego się sezonu oraz łączenie z przygotowaniami do matury nie będą należały do najłatwiejszych zadań, ale nie ma rzeczy niemożliwych – podkreśla 19-latek.
Nie zabrakło jednak chwili oddechu od codziennej rutyny. Dosłownie kilka dni temu Michał Bator uczestniczył w studniówce, która jak przyznaje, była potrzebnym przystankiem.
– Jeżeli chodzi o studniówkę to fajnie było się oderwać od codziennej rutyny, czyli szkoła i trening, a można się było pobawić, potańczyć, oderwać chwilowo od szkoły oraz porozmawiać ze znajomymi, jak to było przez te cztery lata – zakończył nasz rozmówca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze