Piłkarze ręczni MKS-u Wieluń wciąż pozostają bez wyjazdowego zwycięstwa w bieżącym sezonie. W meczu 10. serii gier podopieczni Krzysztofa Węcka i Rafała Krupy musieli uznać wyższość Pabiksu Pabianice, przegrywając 30:25, mimo prowadzenia do przerwy 13:14.
Piątkowe spotkanie (29 listopada) w Pabianicach zapowiadało się obiecująco dla wieluńskiej drużyny. Pierwsza połowa meczu należała do gości, którzy grali skutecznie i dynamicznie, kontrolując tempo gry. Szczególnie wyróżnił się Tymoteusz Galuś, lewy rozgrywający MKS-u, który zakończył mecz z dorobkiem 8 bramek. Niestety, po zmianie stron inicjatywę przejęli gospodarze, skutecznie wykorzystując błędy rywali i stopniowo budując przewagę.
MKS Wieluń ma za sobą nierówny sezon – wszystkie cztery zwycięstwa odniósł na własnym parkiecie, ale poza domem nie udało się zdobyć nawet punktu. Z bilansem 4 zwycięstw i 5 porażek zajmuje obecnie 8. miejsce w tabeli I ligi, grupy C.
Jednak kolejny mecz to szansa na podtrzymanie doskonałej formy w roli gospodarza. 7 grudnia o godzinie 18:00 w wieluńskiej hali WOSiR przy ulicy Częstochowskiej drużyna podejmie KS Warszawiankę, aktualnie piątą siłę ligi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze