Reklama

Piłka ręczna, tradycja i pomoc – 14. Otwarty Amatorski Turniej Piłki Ręcznej w Pajęcznie przeszedł do historii

Czternaście lat tradycji, czternaście lat sportowej rywalizacji, i tak ważna realna pomoc. W święto Trzech Króli, w Pajęcznie nie mogło być inaczej – ponownie królował szczypiorniak. 14. edycja Otwartego Amatorskiego Turnieju Piłki Ręcznej nie tylko wyłoniła najlepszą drużynę, ale także pokazała, że w Pajęcznie to coś więcej niż tylko gra, to międzypokoleniowa pasja do tej dyscypliny sportu.

Święto piłki ręcznej w Pajęcznie na stałe wpisało się w kalendarz sportowy. Tradycyjnie 6 stycznia, w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 2 im. Polskich Noblistów, rozegrana została już 14. edycja Otwartego Amatorskiego Turnieju Piłki Ręcznej. Wydarzenie, którego inicjatorem i głównym organizatorem jest Piotr Trawczyński, zgromadziło zawodników, sympatyków szczypiorniaka oraz lokalne władze samorządowe.

Ja tak od siebie, szanowni Państwo, bardzo wam serdecznie dziękuję za przybycie. Cieszę się bardzo, że przyjechaliście z Poznania, z innych miejscowości, bo to jest bardzo ważne, żeby pewne tradycje sportowe podtrzymywać, w tym wypadku piłkę ręczną. Pan Bogdan Żurawski jest ojcem tej dyscypliny w Pajęcznie, mam nadzieję, że spotkamy się za rok – mówił do zgromadzonych Piotr Trawczyński, zawodnik Oświaty Pajęczno i człowiek instytucja jeśli chodzi o całe przedsięwzięcie.

Reklama

Słowa te doskonale oddają ducha turnieju, który od czternastu lat nieprzerwanie odbywa się w święto Trzech Króli, będąc symbolem sportowej ciągłości i lokalnej tożsamości, a pamiętać trzeba, że w Pajęcznie nie ma zawodowej czy półzawodowej drużyny, która rywalizowałaby w lidze, tak jak choćby ma to miejsce w Wieluniu. Tym większą wartość ma pamięć i kultywowanie tradycji przez organizatorów w odniesieniu do turnieju piłki ręcznej w Pajęcznie.

Cztery drużyny i system „każdy z każdym

W tegorocznej edycji udział wzięły cztery zespoły, o dwa mniej niż przed rokiem: Zawisza Pajęczno, Absolwenci, Oświata Pajęczno oraz Wina Draba. Mecze rozgrywano systemem „każdy z każdym”, po 2x10 minut, co pozwoliło sprawiedliwie wyłonić końcowego triumfatora.

Reklama

Zawody sędziował Wojciech Psuja – doskonale znany w wieluńskim środowisku piłki ręcznej, trener i wychowawca młodzieży, obecnie dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Krzyworzece, gdzie rozwija również szczypiorniaka.

Głos samorządu

Podsumowania turnieju dokonał starosta powiatu pajęczańskiego Zbigniew Gajęcki, który wręczał nagrody, puchary oraz wspólnie z innymi przedstawicielami samorządu, a także dyrektorem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pajęcznie, Jarosławem Gruszką.

Ubolewam, że z roku na rok coraz mniej drużyn jest, ale mam nadzieję, że ten trend się kiedyś odwróci, i już w przyszłym roku drużyn będzie więcej. Cieszę się, że zawody odbywały się w sposób bezpieczny, nie było żadnych kontuzji. Miło spędziliśmy tutaj wspólnie razem dzień. Gratuluję zwycięzcom, gratuluję wszystkim zawodnikom – podkreślał Zbigniew Gajęcki.

Reklama

W dwóch rolach podczas turnieju odnalazł się za to wiceburmistrz Pajęczna, Wojciech Beśka, który nie tylko wspierał wydarzenie organizacyjnie, ale również stanął między słupkami jako bramkarz Oświaty Pajęczno.

Ja tutaj kochani wyczuwam nutkę kurtuazji, więc chciałbym tę nagrodę przekazać Krzyśkowi Zawadzkiemu, który wyjątkowo skuteczny i bramkostrzelny był w tych zawodach, także statuetkę przekażemy Krzyśkowi. Brawo Krzyśku! – mówił Beśka, rezygnując z indywidualnego wyróżnienia na rzecz kolegi z zespołu.

Reklama

Chwilę wcześniej zwrócił się do wszystkich uczestników turnieju.

Kochani, ja wam dziękuję za piękną, sportową rywalizację. Wiem, że zostawiliście na tym parkiecie kawałek serducha i za to dla was szacunek. Mam nadzieję, że ta piękna tradycja noworoczna utrzyma się, że będziemy kontynuować to. Trzech Króli, mieliśmy tutaj dzisiaj trzech króli. Króla strzelców, króla bramkarzy i króla MVP, którym jest Piotrek Trawczyński. Zróbcie dla niego hałas – dodawał wiceburmistrz Pajęczna.

Klasyfikacja końcowa

Po rozegraniu wszystkich spotkań klasyfikacja 14. Otwartego Amatorskiego Turnieju Piłki Ręcznej w Pajęcznie przedstawiała się następująco:

Reklama

1.Absolwenci

2.Oświata Pajęczno

3.Wina Draba

4.Zawisza Pajęczno

Międzypokoleniowa ciągłość szczypiorniaka

O znaczeniu turnieju w kontekście piłki ręcznej mówił także Robert Bilski, gracz Oświaty Pajęczno.

To jest jak gdyby z pokolenia na pokolenie możnaby rzec, bo był Bogdan Żurawski, który przekazał tę wiedzę Piotrowi Trawczyńskiemu, a później Piotr Trawczyński przekazał tę wiedzę, oczywiście, absolwentom Zespołu Szkół w Pajęczynie. To zdecydowanie kontynuacja międzypokoleniowa jeśli chodzi o piłkę ręczną w Pajęcznie – zaznaczał Bilski.

Wyróżnienia indywidualne i nowość w programie

Podczas turnieju nagrodzono również najlepszych zawodników w poszczególnych drużynach. Tytuły MVP otrzymali: Adam Mielczarek (Zawisza Pajęczno), Przemysław Hałaszkiewicz (Absolwenci), Karol Różewicz (Wina Draba) oraz Wojciech Beśka z Oświaty Pajęczno, który jak już wspomnieliśmy przekazał statuetkę Krzysztofowi Zawadzkiemu.

Reklama

Nowością tegorocznej edycji był konkurs rzutów karnych rozgrywany w przerwach między meczami. Każdy uczestnik, który chciał wziąć w nich udział, zarówno strzelec, jak i bramkarz, wpłacał 50 złotych na rzecz Maksia Mazurka z Działoszyna, chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Akcja charytatywna towarzyszyła całemu turniejowi – sprzedawano kawę, herbatę i domowe ciasta, a cały dochód przeznaczono na leczenie chłopca. Łącznie udało się zebrać 2600 złotych.

Najlepszym strzelcem konkursu rzutów z linii siódmego metra został Piotr Trawczyński, natomiast tytuł superbramkarza przypadł Rafałowi Dziadakowi z Zawiszy Pajęczno.

Reklama

Dzisiejsza akcja jest też oczywiście akcją charytatywną. Zbieraliśmy dla Maksia Mazurka i udało się uzbierać ponad 2600 złotych. Słuchajcie, także jak będziecie wychodzić, nie zapomnijcie o swoich pociechach, małżonkach, kobietach, babciach, teściowych. Możecie jeszcze coś zabrać ze sobą do swojego domu i spełnić rzeczywiście to miłe wrażenie i pozostawić sobie jeszcze właśnie w ognisku domowym, a wszystko na rzecz Maksia, którego wspieramy dalej – podsumował.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości