Reklama

,,Najbardziej uciążliwy był kurz’’

Po 40 latach starań mieszkańcy Małyszyna doczekali się remontu drogi powiatowej. Przebudowa prawie dwukilometrowego odcinka ma się zakończyć w listopadzie.

- Latami były przeszkody natury technicznej i finansowej, które oddalały nas od realizacji wyczekiwanej inwestycji - zaczyna Anita Borgul, sołtyska Małyszyna.
- Jako mieszkańcy takiej małej miejscowości jesteśmy bardzo solidarni i jak trzeba, to działamy wspólnie w dążeniu do realizacji naszego wspólnego dobra. Wielu mieszkańców zmęczonych już życiem w takich warunkach dołożyło również swoją cegiełkę do działań, zmierzających do szybszego zrealizowania tak wyczekiwanej inwestycji.
- Moich pięciu poprzedników (sołtysów) też działało w kontekście poprawy warunków życia mieszkańców. Cały czas nam obiecywano, tłumaczono np. że jak zostanie wybudowana kanalizacja, to zostaną zabezpieczone fundusze na realizację, rozpisany przetarg, po którym będzie można rozpocząć prace budowlane. Najpierw został wykonany projekt drogi. Kanalizacja i wodociąg powstały już kilka dobrych lat temu, a my jeszcze do niedawna zmagaliśmy się z dążeniem o realizację – kontynuuje Borgul.
Pierwsze starania o przebudowę drogi powiatowej w Małyszynie rozpoczęły się blisko 40 lat temu. Mieszkańcy nie składali broni, wystosowywali pisma, uczestniczyli w spotkaniach z zarządem powiatu. W tych działaniach otrzymywali wsparcie m.in. od radnych powiatowych Sebastiana Jasińskiego oraz Józefa Kowala.
Społeczność jednocześnie zabiegała o modernizację drogi gminnej. Pierwszy etap, od strony Urbanic, został już zakończony. Jeśli uda się pozyskać dofinansowanie, w planach jest wykonanie pozostałego odcinka.
- Mamy przyrzeczenie pana burmistrza, że będzie się starał, aby ta droga była wykonana. Teraz ku temu mamy lepsze warunki, ponieważ te dwie drogi się łączą (gminna z powiatową) i będzie się można nawiązać tożsamymi nawierzchniami. Mamy cały czas nadzieję, że małymi kroczkami uda nam się zrealizować nasze cele, wreszcie będziemy funkcjonować normalnie i cieszyć się czystym powietrzem – podkreśla sołtyska.
Od kilku tygodni roboty prowadzone są na odcinku (o łącznej długości 1 km 776 m) od DW 481 do drogi Masłowice-Staw. W ramach inwestycji przewidziany jest chodnik po jednej stronie w terenie zabudowanym, całkowita wymiana podbudowy, dwie warstwy asfaltu oraz odwodnienie drogi.
- W końcu z drogi z kruszywa wykonamy drogę bitumiczną – przyznaje Bartłomiej Panek, zastępca kierownika Powiatowego Zarząd Dróg.
- Obecnie wykonywana jest stabilizacja na całym odcinku, następnie wykonawca przystąpi do odwodnienia, a potem do robót brukarskich, czyli układania krawężnika, kostki. Termin zakończenia zadania jest do 18 listopada br., jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, czyli osiem miesięcy od daty podpisania umowy.
By przeprowadzić wszystkie wymienione prace, do usunięcia wyznaczono ponad 40 drzew. Powiatowy Zarząd Dróg zapewnia, że zaplanowana jest wycinka tylko tych, które kolidują z robotami.
Na realizację tej kosztownej inwestycji (o wartości 5 mln zł), Starostwo Powiatowe w Wieluniu uzyskało aż 95 proc. dofinansowania z Rządowego Funduszu Polski Ład. Przetarg wygrała firma Hucz z Boronowa.
- Na razie prace posuwają się w zamierzonym tempie, uciążliwości nie ma, są realizowane zjazdy do domów, także nie ma problemów z dojazdem na posesje – zaznacza Wojciech Drosiński, zastępca sołtysa Małyszyna.
- Bardzo bym punktowała wykonawcę, ponieważ od samego początku, kiedy została podpisana umowa, kierownik budowy był ze mną w stałym kontakcie, opowiadał o kolejnych etapach realizacji, mówił, co, kiedy będzie robione, jakie posiada zezwolenia, na jakie jeszcze oczekuje, także jeśli chodzi o współpracę nie można powiedzieć złego słowa – dodaje Borgul.
- My się cieszymy, że w ogóle rozpoczęła się ta inwestycja. Wreszcie skończą się nasze kłopoty, związane z tym, co się tutaj działo. Najbardziej uciążliwy był kurz, kiedy przejeżdżało jakieś auto, tumany kurzu unosiły się jeszcze dobre kilka minut. Wielu naszych mieszkańców korzysta też z komunikacji miejskiej, w porze jesiennej czy zimowej aktualnie realizowana droga była ciężka w przejściu ze względu na rozległe zastoiny wody oraz wszechobecne błoto. Mieszkać przy takiej drodze to nic przyjemnego, dlatego tak właśnie o nią walczyliśmy. Teraz będzie można przede wszystkim bezpiecznie się poruszać, bo będzie min. chodnik po prawej stronie – podsumowuje sołtyska.
- Coraz więcej osób sprowadza się też do Małyszyna i buduje u nas swoje wymarzone domy – przypomina Drosiński.
- Droga jest już uzbrojona we wszystkie media. Do szczęścia brakowało nam tylko tego ostatniego. Tyle czekaliśmy,  to wytrzymamy jeszcze kilka miesięcy i będzie już wszystko jak sobie wymarzyliśmy. Po zakończeniu inwestycji zapraszamy do naszej małej, ale ładnej miejscowości w celach rekreacyjnych – kończy Borgul.

Katarzyna Cieślik
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości