Łódzcy policjanci zatrzymali dwóch 24-latków, którzy zaczepili przechodnia i grożąc mu atrapą broni palnej, zażądali wydania telefonu oraz dokumentów. Grozi im nawet 15 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło 24 kwietnia przy ul. Przybyszewskiego w Łodzi. Dwóch mężczyzn zaczepiło tam napotkanego przechodnia. W pewnym momencie jeden z napastników wyciągnął atrapę broni i grożąc pokrzywdzonemu, zażądał wydania telefonu komórkowego oraz dokumentów. Jego kompan, widząc przebieg sytuacji, zbiegł z miejsca zdarzenia. Roztrzęsionemu 19-latkowi udało się uciec i schować w pobliskim sklepie, gdzie natychmiast zaalarmował policję. Funkcjonariusze w pobliskiej uliczce zlokalizowali forda, a w jego wnętrzu dwóch odpowiadających rysopisowi mężczyzn. Postanowili ich wylegitymować.
- Obydwaj nie kryli zdziwienia widokiem stróżów prawa. Podczas przeszukania pojazdu funkcjonariusze znaleźli atrapę broni palnej, którą grożono pokrzywdzonemu oraz narkotyki. Dodatkowo kierujący został przebadany narkotestem i szybko wyszło na jaw, że prowadził pojazd pod wpływem zabronionych substancji - mówi asp. Kamila Sowińska, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Reklama
Podejrzani usłyszeli już zarzuty. Poza usiłowaniem rozboju, kierujący odpowie m.in. za kierowanie samochodem pod wpływem narkotyków, a jego rówieśnik, za posiadanie środków odurzających. Popełnione przez nich przestępstwa zagrożone są karą nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Dwaj 24-latkowie zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze