23 mecze z rzędu bez porażki, marzenia o historycznym awansie i pełna mobilizacja w szeregach Płomienia Makowiska. Już w sobotę wicelider A-klasy rusza do Szczercowa, by rozpocząć dwumecz o największy sukces w 43-letniej historii klubu.
Płomień Makowiska przed najważniejszym meczem w historii. Baraże ruszają!
Płomień Makowiska stoi przed ogromną szansą zapisania się złotymi zgłoskami w historii lokalnej piłki. Po kapitalnym sezonie 2024/2025 w A-Klasie (grupa 6), w którym zespół trenera Bogusława Okrzesika zdobył 58 punktów i nie przegrał ani jednego z ostatnich 23 meczów ligowych, co więcej drużyna przegrała tylko dwa spotkania w sezonie 2024/2025. Teraz przyszła pora na najważniejsze wyzwanie – baraże o upragniony awans do Klasy Okręgowej.
Rywalem Płomienia będzie Astoria Szczerców – doświadczony zespół, który w łódzkiej grupie 4 również zakończył sezon na drugim miejscu z dorobkiem 49 punktów. Astoria przez wiele lat występowała w wyższych ligach, w tym nawet w IV lidze, a jeszcze niedawno – do sezonu 2022/2023 – grała w Klasie Okręgowej. Teraz jednak spotka się z drużyną, która ma ogromny głód sukcesu i wyjątkową passę po swojej stronie. – Wynik w lidze zrobiliśmy już konkretny, teraz nie mamy nic do stracenia. Zdecydowanie jesteśmy naładowani wynikiem, jaki wspólnie z trenerem Okrzesikiem udało nam się osiągnąć – czyli 23 mecze bez porażki – mówi z dumą Adrian Kula, prawy obrońca Płomienia Makowiska.
Pierwszy pojedynek rozegrany zostanie w sobotę, 28 czerwca, pierwszy gwizdek o godzinie 18:00 w Szczercowie, natomiast rewanż rozegrany zostanie w środę, 2 lipca o tej samej porze w Makowiskach. To właśnie atut własnego boiska w drugim meczu może okazać się decydujący. – Bardzo korzystne losowanie dla nas. Nie dość, że jedziemy stosunkowo blisko, to jeszcze rewanż gramy na własnym obiekcie – podkreśla Kula. – Skóry na pewno tanio nie sprzedamy. Istniejemy 43 lata i nigdy nie byliśmy w okręgówce, więc jest o co walczyć! Zachęcam kibiców do wsparcia i dopingu naszej drużyny! – dodaje.
Dla Płomienia Makowiska to więcej niż mecz. To walka o marzenia, które narodziły się nie tylko w szatni, ale i na trybunach. Cała piłkarska społeczność Makowisk trzyma kciuki – teraz wszystko w nogach zawodników.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze