Do niebezpiecznego incydentu doszło w Wieruszowie. Pies ugryzł 42-letnią kobietę, która wyszła na spacer. Czworonóg uciekł swojej właścicielce.
Wszystko działo się w poniedziałek, 5 maja po południu na jednym z osiedli w Wieruszowie. Podczas spaceru 42-letnia kobieta nagle została zaatakowana przez psa, który podbiegł do niej i ugryzł ją w nogę.
Mundurowi w rozmowie z właścicielką czworonoga ustalili, że zwierzę wyrwało się ze smyczy, gdy wchodziła do mieszkania, a następnie uciekło. Jak ustalono, poszkodowana nie doznała poważnych obrażeń, zwierzę posiadało aktualne szczepienia przeciwko wściekliźnie. Policjanci ukarali właścicielkę psa mandatem karnym.
- Zdarzenie to jest przypomnieniem o konieczności zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa związanych z wyprowadzaniem zwierząt. Pies niezależnie od rasy i wielkości powinien być zawsze prowadzony na smyczy, a w miejscach publicznych, jeśli wymaga tego charakter zwierzęcia, również w kagańcu - mówi st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze