Od 1 kwietnia nazwa Korona Candles przejdzie do historii. Jeden z największych światowych producentów świec będzie teraz znany jako Gala Poland. Za tą zmianą stoją szersze korzyści, większy zasięg oraz coraz bogatsza gama produktów.
Korona Candles istnieje na rynku od 1992 roku. Zaczęło się od małej hali produkcyjnej i kilku pracowników. Od samego początku jednak firma miała dużą perspektywę rozwoju. Obecnie w Wieluniu zatrudnionych jest ponad 1000 pracowników, którzy każdego dnia przyczyniają się do budowy pozycji lidera na rynku produkcji świec.
Gala Poland, będąca częścią Grupy Gala, stawiając na innowacyjność, otwartość na zmiany i ciągłe doskonalenie, dąży do uzyskania pozycji światowego lidera w zakresie kosztów i jakości. Holding jest rozpoznawany na wszystkich kontynentach jako globalny dostawca najwyższej jakości świec, oferowanych pod markami własnymi największych sieci handlowych. Grupa nieustanie inwestuje w swoje fabryki w Europie, Stanach Zjednoczonych oraz Indiach, a jednocześnie wciąż poszukuje nowych rynków zbytu i lokalizacji dla produkcji.
Realizowanie tej wizji jest możliwe poprzez konsolidację działań poszczególnych spółek w ramach Holdingu Gala Group. Naturalnym krokiem było podjęcie decyzji o ujednoliceniu nazewnictwa spółek w Grupie i zmiany nazwy z Korona Candles na Gala Poland.
- W ciągu ostatnich dwóch lat wszystkie spółki w grupie uczyły się wzajemnej współpracy, a nasi klienci przyzwyczajali się do nowej sytuacji - mówi Dawid Wróbel, Prezes Zarządu Korona Candles.
- Po tym okresie osiągnęliśmy już gotowość do pełnej integracji. Jako Grupa i jako Gala Poland chcemy jeszcze lepiej służyć konsumentom i budować długotrwałe relacje z partnerami handlowymi na całym świecie. Działanie pod jedną marką zapewni większą rozpoznawalność.
- Dla naszych obecnych klientów już jako Gala Poland pozostaniemy producentem, który dostarcza najwyższej jakości produkty i, z którym łączy ich długoletnia historia współpracy. W najbliższej przyszłości dla potencjalnych kontrahentów będziemy nie tylko dostawcami produktów wytwarzanych w Wieluniu, ale też artykułów dekoracyjnych i świec produkowanych w innych miejscach - dodaje Prezes.
Proces zmiany nazwy nie powinien martwić pracowników, bo dotychczasowa pozycja firmy jako stabilnego pracodawcy na rynku lokalnym nie ulegnie zmianie.
Zarząd podkreśla, że zmiana nazwy przyniesie jedynie pozytywne skutki. Wśród korzyści płynących ze współpracy warto wymienić możliwość wspólnej obsługi dużych klientów, których pojedyncze spółki nie mogłyby indywidualnie zaopatrywać. Ważna jest również ciągła wymiana doświadczeń i doskonalenie działalności operacyjnej. Nie można też zapomnieć o stabilności finansowej, która ułatwia podejmowanie nowych zobowiązań biznesowych, czy rozwój potencjału produkcyjnego.
Przed firmą już teraz tylko proces formalny, administracyjny, ale w tej kwestii Korona ma już spore i dość świeże doświadczenie.
- Zmiana nazwy nie przyniesie konieczności wprowadzenia zmian organizacyjnych. Całkiem niedawno dokonaliśmy zmiany nazwy i formy prawnej z Korona Candles S.A. na Korona Candles Sp. z o.o., cały proces udało się przeprowadzić w bardzo przemyślany i profesjonalny sposób – przypomina Wróbel.
- Cały nasz zespół sprawnie współpracował i proces zakończył się pomyślnie w zaplanowanym terminie. Tym razem również bardzo wcześnie rozpoczęliśmy wszystkie wymagane zadania. Cały proces chcielibyśmy zakończyć przed rozpoczęciem nowego roku finansowego, czyli do 1 kwietnia.
- Jestem przekonany, że zmiana nazwy nie zmieni naszej identyfikacji z firmą, „bycia dumnym” z naszych produktów, a pozwoli również docenić osiągnięcia innych lokalizacji w Grupie - podsumowuje Prezes.
Katarzyna Cieślik
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze