Prawie 330 tys. zł kosztowała maszyna, jaka od teraz będzie służyła na potrzeby referatu rozwoju gospodarczego, gospodarki komunalnej i ochrony środowiska Urzędu Gminy w Konopnicy. Zakup był możliwy dzięki sporemu zastrzykowi gotówki, który trafił do samorządowej kasy po rozstrzygnięciu rządowego konkursu „rosnąca odporność”.
500 tys. zł wygrała Konopnica po tym, jak zajęła drugie miejsce w powiecie w konkursie „rosnąca odporność.
- Bardzo się cieszymy, że te pieniądze dość niespodziewanie zasiliły nasz budżet – komentował wówczas Grzegorz Turalczyk, wójt Konopnicy.
- Apetyt zawsze rośnie w miarę jedzenia i oczywiście szkoda, że nie udało się zająć pierwszego miejsca, tym bardziej, że do lidera w naszym powiecie niewiele nam zabrakło zaszczepionych. Jesteśmy zadowoleni jednak z tego, co mamy.
Włodarze po tym, jak ogłoszono laureatów zastanawiali się, w jaki sposób gotówkę spożytkować. Ogólnikowe wytyczne mówiły, aby środki wydać na przeciwdziałanie COVID-19 bądź też innym chorobom zakaźnym. Szerokie pole do interpretacji skwapliwie zaczęli wykorzystywać beneficjenci. I tak np. samorządowcy z Ostrówka część nagrody przeznaczyli na zakup auta dla strażaków z Janowa, a w Konopnicy postanowili kasę zainwestować w sprzęt na potrzeby referatu „komunalnego”. Jak zaznaczał wójt park maszynowy, z którego korzystają pracownicy, jest bardzo mocno wyeksploatowany. Za jego kadencji został co prawda zakupiony jeden ciągnik i kilka drobnych maszyn, ale to wciąż za mało, aby zaspokoić potrzeby gminy. Dlatego postanowiono zakupić nowy traktor i piaskarkę do posypywania dróg.
- Była pilna potrzeba zakupu tego sprzętu – dowodzi Turalczyk.
- Zakres działań i interpretacja, na co pieniądze powinny być wdane, jest różna. Chodzi o poprawę warunków i bezpieczeństwa. Uważamy, że posypywanie drogi gwarantuje bezpieczeństwo wszystkim, którzy z niej korzystają, czy pieszo czy pojazdem. Również strażakom, którzy jadą komuś dowieźć żywność czy zabrać kogoś na szczepienie. Tutaj cały czas chodzi o bezpieczeństwo – tłumaczy samorządowiec.
Dostawcę piaskarki gmina wyłoniła już w ubiegłym roku. Kosztowała 65 tys. zł, ma 7 t. ładowności. Przetarg na ciągnik został ogłoszony z kolei 11 lutego, a rozstrzygnięty dwa tygodnie później. Nowego New Hollanda dostarczyła firma ze Strzelec Wielkich za niespełna 330 tys. zł. W pakiecie z traktorem wykonawca musiał również przeszkolić dwóch pracowników z obsługi i eksploatacji maszyny. Ciągnik został do gminy dostarczony pod koniec marca.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze