Reklama

Od szkolenia trenerów WKSu Wieluń do objęcia Rakowa. Droga Łukasza Tomczyka na szczyt miała mały przystanek także w Wieluniu

Gdy dziś cała Polska żyje zamieszaniem wokół odejścia Marka Papszuna i przejęcia sterów w Rakowie Częstochowa przez Łukasza Tomczyka, które dopiero nastąpią – w Wieluniu wracają wspomnienia sprzed kilku lat. To właśnie tu, w 2019 roku, przyszły trener ekstraklasowy szkolił kadrę WKSu Wieluń, choć tak naprawdę jeszcze wtedy WKSu Siatkarza Wieluń, zostawiając po sobie ślad, który do dziś wpływa na filozofię pracy szkoleniowej klubu.

Ostatnie informacje o zmianie trenera w Rakowie Częstochowa elektryzują całą piłkarską Polskę. Marek Papszun, szykowany do przeprowadzki do Legii Warszawa stał się bohaterem rekordowej – mówi się o 1,5 miliona euro kwoty odstępnego jaką żąda od klubu ze stolicy właściciel "Medalików" Michał Świerczewski. Raków jednak nie czekał na ostateczne rozstrzygnięcia. Klub już wcześniej zabezpieczył swoją przyszłość, wykupując z Polonii Bytom trenera Łukasza Tomczyka za 150 tysięcy złotych.

Dla WKSu Wieluń to nazwisko brzmi jednak szczególnie znajomo. Bo zanim zrobiło się o nim głośno na poziomie centralnym, Tomczyk pojawił się właśnie w Wieluniu i to nie jako gość przypadkowy.

Reklama

W 2019 roku odbyło się w Wieluniu szkolenie dla trenerów WKSu, prowadzone właśnie przez Łukasza Tomczyka – człowieka, który zebrał doświadczenie w grupach młodzieżowych Wisły Kraków, Victorii Częstochowa czy w strukturach Rakowa, którego poprowadzi.

Bartosz Szymicki, koordynator sekcji piłkarskiej WKSu Wieluń, doskonale pamięta tamto spotkanie.

– Znamy się. Mieliśmy okazję rozmawiać kilkukrotnie. Trener Tomczyk miał nawet ofertę prowadzenia seniorskiej drużyny w Wieluniu po pracy w Victorii Częstochowa, ale wtedy ostatecznie zrezygnował. Za to szkolenie, które nam przeprowadził mocno wpłynęło na nasz rozwój – wspominał dla portalu kulisy.net trener WKSu.

Reklama

Jak podkreśla Szymicki, warsztaty Tomczyka zmieniły sposób myślenia o treningu w Wieluniu, nadały mu większą skuteczność, intensywność i nowoczesny charakter.

To właśnie takie spotkania, choć mało medialne, często stanowią niewidzialny fundament rozwoju lokalnych klubów.

Tomczyk to postać nietuzinkowa. Absolwent Zespołu Szkół nr 3 w Kłobucku, wychowany w trudnych warunkach – w wieku 12 lat trafił do domu dziecka, kiedy odebrano prawa rodzicielskie jego matce. To doświadczenia, które hartują i budują charakter potrzebny do pracy na najwyższym poziomie, zresztą aktualny, choć przyszły trener Rakowa sam mówi o tym, że to sport ukształtował jego życiową drogę.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości