Reklama

Ognisko Patriotyzmu na zakończenie Dnia Niepodległości w Pajęcznie

Wieczór patriotyczny w kościele parafialnym pw. Narodzenia Pańskiego w Pajęcznie upłynął przy ognisku, wspólnym śpiewaniu i dźwiękach gitar. W ten sposób mieszkańcy gminy Pajęczno zakończyli obchody Święta Niepodległości. Spotkaniu towarzyszył szeroki wachlarz emocji. Było radośnie i wzruszająco. Niejednemu z gości łezka w oku się zakręciła.

Obchody 107. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości rozpoczęły się w Pajęcznie już w piątek 7 listopada, kiedy to starosta pajęczański Paweł Sikora i burmistrz Pajęczna Dariusz Tokarski, w asyście dzieci, złożyli kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza i pod tablicą pamiątkową na budynku dawnego Domu Nauczyciela.

Świętowanie 11 listopada rozpoczęło się pod ratuszem. Flaga Polski została uroczyście podniesiona na maszt, zgromadzeni wspólnie odśpiewali hymn państwowy, po czym przemaszerowali do kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Tutaj odprawiono mszę świętą w intencji ojczyzny, a następnie złożono kwiaty pamięci pod tablicą pamiątkową przed kościołem.

Reklama

Później nadszedł czas na trochę ruchu i aktywności fizycznej. Amatorzy tej formy uczczenia święta stanęli na starcie XI Pajęczańskiego Biegu Niepodległości. Szerzej o tym wydarzeniu piszemy w odrębnym artykule.

Zakończenie Dnia Niepodległości upłynęło przy dźwiękach muzyki i wspólnym śpiewaniu podczas Ogniska Patriotyzmu przy kościele pw. Narodzenia Pańskiego w Pajęcznie. Inicjatorem i organizatorem wieczornej imprezy był proboszcz parafii ksiądz Łukasz Dybowski, dzielnie wspierany przez „ekipę współpracującą”.

Reklama

Barbara Wach, mieszkanka Pajęczna, nie mogła opuścić tego wydarzenia.

- To wieczór poświęcony pamięci naszych przodków, którzy walczyli o wolność dla nas. Wzruszam się bardzo, bo w mojej rodzinie też są osoby, które poniosły śmierć w tej walce – mówi ze łzami w oczach.

W „Owczarence” kościelnej licznie zgromadzili się goście, aby podziwiać występy wokalistów i gitarzystów, a także wspólnie śpiewać patriotyczne piosenki. Artyści to wychowankowie tamtejszej Scholi Fatimskie Aniołki. Śpiewy przeplatane były lekturą wspomnień i listów z czasów walki Polaków o niepodległość, w wykonaniu młodych harcerzy i parafian.

Reklama

Nie zabrakło też niezawodnych gospodyń z KGW Dylów Szlachecki, które częstowały swojskim żurkiem i rozgrzewającą herbatką w zimowym stylu. A na placu przed kościołem płonęło ognisko i  mimo deszczowej pogody kiełbaski zostały należycie upieczone.  

Joanna Opas z Dylowa Szlacheckiego, aktywnie działająca w tamtejszym Kole Gospodyń Wiejskich, zadbała, żeby goście nie byli głodni i przywiozła do Pajęczna domowy żurek. Jak podkreśla, na ognisku patriotycznym w pajęczańskim kościele jest co roku.

- Za każdym razem jest pięknie. Bardzo się wzruszam. Uroczystości, w których biorą udział młodzi ludzie i pokazują, że pamiętają o swoich przodkach i historii ojczyzny, są naprawdę wyjątkowe. Przychodzą, poświęcają swój czas, angażują się i tak pokazują, że kochają tę naszą Polskę.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości