Wiadomym już jest, że od 1 września nowym dyrektorem Zespołu Szkoły i Przedszkola w Ożarowie będzie Anna Gliniarz. Wygrała ona konkurs na to stanowisko, który odbył się w piątek 30 czerwca. Dotychczasowa dyrektorka Halina Gniłka przeszła w lutym na emeryturę, ale jeszcze do końca sierpnia będzie pełnić obowiązki na tym stanowisku.
Anna Gliniarz nie jest osobą nową w ożarowskiej szkole. W kończącym się roku szkolnym 2022/2023 uczyła tutaj języka polskiego. Jej staż pedagogiczny jest jednak o wiele dłuższy. Z wykształcenia jest polonistką. Pochodzi z Suwalszczyzny. Tutaj też w 1997 roku rozpoczęła swoją pierwszą pracę w szkole podstawowej w Nowych Motulach.
- Szukałam pracy w pobliżu Suwałk, ponieważ moja mama chorowała i wymagała opieki – mówi Anna Gliniarz. - W Motulach uczyłam w klasach IV – VIII, bo wtedy gimnazjów jeszcze nie było. Później przez rok pracowałam w Augustowie w szkole prowadzonej przez Stowarzyszenie STO, czyli Społeczne Towarzystwo Oświatowe. W takich szkołach bardzo dużą rolę odgrywają rodzice. Dobrze mi się tam pracowało. Potem przez szereg lat uczyłam w Poddubówku pod Suwałkami.
Szesnaście lat temu pani Anna przeprowadziła się do Wielunia. Tu podjęła pracę w Katolickim Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Śląskiej, a od siedmiu lat uczy w Zespole Szkół nr 3. W ostatnim roku, jak już wspomniano, uczyła też w Ożarowie.
- Nie podjęłabym się tej pracy, bo od szesnastu lat nie miałam kontaktu ze szkołą podstawową – przyznaje. - Ale, gdy moja starsza córka przygotowywała się do egzaminu ósmoklasisty, to pomagałam jej w tym i przypomniałam sobie wtedy wszystkie obowiązujące w podstawówce lektury. To mnie ośmieliło i postanowiłam znów spróbować w szkole podstawowej. Znalazłam na Facebooku ogłoszenie i tak rozpoczęłam pracę w Ożarowie.
Gdy Halina Gniłka oznajmiła o swoim odejściu na emeryturę, rada pedagogiczna zachęciła panią Annę do wystartowania w konkursie na stanowisko dyrektora. Tym bardziej, że miała ukończony kurs kwalifikacyjny liderów oświaty. Zdecydowała się przystąpić do konkursu. Dziś miło go wspomina.
- Na pewno był on stresujący, bo chciałam dobrze wypaść – opowiada Anna Gliniarz. - Poczułam się trochę, jak maturzysta na egzaminie ustnym. Ale członkowie komisji byli bardzo sympatyczni.
Nowa pani dyrektor nie zamierza w szkole robić żadnych rewolucji. Uważa, że szkoła w Ożarowie jest wręcz modelowa i chciałaby jak najwięcej z tego zachować.
- Podoba mi się styl dyrektorowania pani Gniłki i jej stosunek do pracowników i uczniów oparty na szacunku – przyznaje. - Miałam na swoich lekcjach wielu dyrektorów i wizytatorów, ale to jest pierwszy dyrektor, który podziękował mi i uczniom za pracę podczas wizytowanej lekcji. I ja to będę kontynuowała. Tutaj bardzo przyjemnie mi się pracowało.
Reklama
Anna Gliniarz chce też, aby w szkole w Ożarowie w dalszym ciągu obowiązywał zakaz używania przez uczniów telefonów komórkowych.
- Mają je w szafkach i jak jest potrzeba, to mogą z nich korzystać – tłumaczy. - Ale nie mogą mieć ich stale przy sobie. Tutaj na przerwach widać dzieci, które ja pamiętam z dawnych lat – biegające, zadowolone, krzyczące, bawiące się wspólnie. I będę się starała, aby to zachować. Bo obserwuję uczniów w szkole średniej, którzy siedzą obok siebie, ale ze sobą nie rozmawiają, patrzą tylko w telefon. A potem mają problemy ze sobą, nie mówią, bo nawet nie mają umiejętności tego mówienia.
Reklama
Marzeniem nowej pani dyrektor jest przywrócenie rangi tradycyjnym zeszytom szkolnym.
- Dziś dominują zeszyty ćwiczeń, które się tylko wypełnia – wyjaśnia. - A psychologowie zwracają uwagę, że takie tradycyjne pisanie, przepisywanie, to jest dobry sposób na zapamiętywanie i ćwiczenie pamięci. Chciałabym, żeby te zeszyty na wzór dawnych wróciły i będę do tego przekonywać swoich nauczycieli. Chcę, by dzieci pisały w nich, bo dziś mają kłopoty ze stawami, a okazuje się, że to od myszki.
Czymś niezmiernie ważnym dla Anny Gliniarz jest działający od wielu lat w szkole Dziecięcy Zespół Obrzędowy, który prowadzi Halina Gniłka.
- To jest taka perełka, która łączy pokolenia – zauważa pani Anna. - To jest gwara, o której nie możemy zapomnieć. Bo jak zapomnimy o gwarze, to zapomnimy o swojej tożsamości lokalnej. Dla mnie ten zespół to rzecz, która wyróżnia Ożarów spośród innych szkół. I chcę o niego zadbać. To jest dla mnie priorytet.
Z rzeczy, które marzą się pani dyrektor, a wymagać będą większych nakładów finansowych, jest remont lub rozbudowa sali gimnastycznej.
Bardzo wysoko ceni sobie nauczycieli, którym będzie teraz dyrektorować i uważa ich za zgraną grupę działającą na rzecz szkoły. Jest też przychylna i chętnie nawiąże współpracę z innymi szkołami w gminie.
- Jestem otwarta na różne działania, a pracy się nie boję – kończy nasza rozmówczyni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze