Na starcie I Biegu Strażaka w Dąbrowie, 27 marca, stanęło 222 uczestników z różnych stron Polski. W zawodach bardzo dobrze poradzili sobie reprezentanci z naszego regionu, którzy znaleźli się na podium zarówno w klasyfikacjach indywidualnych, jak i drużynowych. W przyszłym roku planowana jest kolejna edycja wydarzenia.
Organizatorami niedzielnego biegu byli OSP Dąbrowa, stowarzyszenie Wieluń Biega oraz gmina Wieluń.
- Pomysł narodził się jeszcze w ubiegłym roku. Sporo było takich biegów w Wieluniu i z Damianem Szczesnym, prezesem stowarzyszenia Wieluń Biega, pomyśleliśmy, dlaczego by takiego biegu nie zorganizować w Dąbrowie – mówi Bronisław Mituła, honorowy prezes OSP Dąbrowa.
I Bieg Strażaka wystartował 27 marca o godz. 12:00. Do udziału w zawodach zgłosiły się 222 osoby.
- Strażacy biegają dla sportu, dla zdrowia albo do pożarów. Pierwszy raz bierzemy udział w takim biegu, zdecydowaliśmy się wystartować dla sprawdzenia się, zabawy, po prostu dla samych siebie – przyznaje Marta Jegers z OSP Czernice.
- Jako strażacy pierwszy raz uczestniczymy w takim biegu, natomiast pomagamy przy organizacji Biegu Pokoju i Pojednania. Zabezpieczaliśmy też w ubiegłym roku Trzeźwościowy Cross Maraton, który odbywał się w Rudzie – podaje Przemysław Radziwołek z OSP Ruda.
- Myślę, że najważniejsze jest dzisiaj, żeby ukończyć bieg, a wynik zależy od pogody i naszego stanu zdrowia.
- Wydolność fizyczna to ważny aspekt pracy strażaków, w przypadku ochotników – służby – zaznacza Damian Jasiński z OSP Masłowice.
- Mamy nadzieję na dobrą zabawę. Wcześniej w naszym regionie były organizowane tylko zawody sportowo-pożarnicze, czyli stricto konkurencje pożarnicze, sztafeta i później konkurencje bojowe, więc to jest taki pierwszy bieg i liczę, że nie ostatni.
W ramach pięciokilometrowego biegu zostały rozegrane też mistrzostwa województwa łódzkiego strażaków PSP i OSP. Na najniższym stopniu podium uplasowała się jednostka z Masłowic w składzie Damian Jasiński, Jan Janik i Krystian Pawłowski. Drugi najlepszy wynik uzyskała OSP Ruda, którą reprezentowali Przemysław Radziwołek, Arkadiusz Radziwołek oraz Piotr Bąk. Pierwsza była OSP Tanina.
W biegu wzięli udział nie tylko strażacy. Z czasem 16 min. 32 s linię mety przekroczył Artur Jasiński z klubu Wieluń Biega i w całych zawodach zajął trzecie miejsce. Zwyciężył Mateusz Pawełczyk (jego żona Barbara dobiegła jako pierwsza z pań) ze Złochowic, a na drugiej lokacie uplasował się Arkadiusz Maruszewski z Burzenina. W pierwszej dziesiątce znalazł się też Michał Bator z Krzeczowa (5. pozycja), reprezentant Klubu Biegacza Warta. Pajęczański klub w kategorii drużynowej został sklasyfikowany na drugim stopniu podium. Najlepszy w tej klasyfikacji okazał się Wieluń Biega, a trzeci Falstart Rudniki.
Indywidualne nagrody przyznano w kategoriach wiekowych kobiet i mężczyzn. Każdy uczestnik otrzymał też pamiątkowy medal ukończenia biegu.
- Pierwszą edycję najtrudniej się organizuje, bo to pierwszy raz, trzeba dopiąć wszystko na ostatni guzik. Myślę jednak, że wyszło nam naprawdę bardzo dobrze, dopisała pogoda, wszyscy szczęśliwie dobiegli do mety, naprawdę bardzo fajna organizacja – podsumowuje Mituła.
- Chciałbym wszystkim podziękować za to, że tutaj przybyli i nam zaufali. Jeśli nic nam nie przeszkodzi, w przyszłym roku na pewno znów zorganizujemy taki bieg w Dąbrowie i zrobimy już mistrzostwa Polski.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze