Świadkowie zatrzymali kierowcę volkswagena, który jechał całą szerokością jezdni. Na miejscu pojawiła się policja, która potwierdziła, że 30-latek był kompletnie pijany. Miał blisko trzy promile alkoholu w organizmie.
W sobotę, 23 sierpnia ok. godz. 23:30 świadkowie, którzy jechali przez Marzenin w powiecie łaskim zwrócili uwagę na czerwonego volkswagena golfa, którego kierowca nie potrafił utrzymać prawidłowego toru jazdy i wjeżdżał na krawężniki. Gdy mężczyzna zatrzymał pojazd, podeszli do niego i wyczuli silną woń alkoholu. Widząc zagrożenie, ujęli nietrzeźwego kierowcę i do czasu przyjazdu mundurowych nie pozwolili mu oddalić się z miejsca.
- Policyjny alkomat wykazał, że 30-latek z powiatu zduńskowolskiego miał w organizmie ponad 2,7 promila alkoholu. Ponadto ustalono, że mężczyzna miał już wcześniej zatrzymane prawo jazdy za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu - mówi mł. asp. Bartłomiej Kozłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łasku.
Reklama
Nieodpowiedzialny kierowca został zatrzymany przez funkcjonariuszy i trafił do policyjnego aresztu. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze