W poniedziałek, 25 sierpnia na ulicy Piłsudskiego w Radomsku doszło do groźnego zdarzenia drogowego. 68-letni kierowca skutera, mając 2 promile alkoholu we krwi i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, wjechał w prawidłowo jadące BMW. Mężczyzna za swój nieodpowiedzialny czyn odpowie przed sądem – grozi mu do 5 lat więzienia.
Do niebezpiecznego wypadku doszło 25 sierpnia około godziny 15 na ulicy Piłsudskiego w Radomsku, w rejonie przejazdu kolejowego. Jak informuje policja, 68-letni mieszkaniec powiatu radomszczańskiego, kierując skuterem pod wpływem alkoholu, stracił panowanie nad pojazdem i zderzył się czołowo z osobowym BMW, które poruszało się prawidłowo.
Badanie alkomatem wykazało, że kierowca skutera miał 2 promile alkoholu w organizmie. Co więcej, funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna posiadał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, który został przez niego świadomie złamany.
Pomimo powagi sytuacji, 68-latek odniósł tylko lekkie obrażenia, które nie zagrażały jego życiu. Zdecydowanie więcej szczęścia mieli inni uczestnicy ruchu, gdyż sytuacja mogła zakończyć się tragicznie.
Nieodpowiedzialny kierowca skutera odpowie teraz za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowego zakazu. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja po raz kolejny apeluje do wszystkich kierowców o zachowanie zdrowego rozsądku oraz przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Alkohol za kierownicą i nadmierna prędkość to wciąż jedne z głównych przyczyn wypadków drogowych w Polsce.
- Każdy, kto wsiada za kierownicę po alkoholu, ryzykuje zdrowie i życie swoje oraz innych – przypomina asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
- Pamiętajmy, że nawet chwila brawury może doprowadzić do tragedii - dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze