Reklama

Pobiegli „wilczym tropem”

Po raz szósty w Wieluniu odbył się Bieg „Tropem Wilczym”. To impreza nacechowana ideologicznie, mająca oddać hołd tzw. „żołnierzom niezłomnym”, czyli tym, którzy w 1945 r. nie złożyli broni, zajęli się partyzantką, walcząc z komunistycznym porządkiem. W 1963 r. zginął Józef Franczak ps. Lalek, uważany za ostatniego z „żołnierzy wyklętych. Stąd biegacze pokonują dystans 1963 m.

Głównym koordynatorem biegu był PKS Wieluń na czele z prezesem Ryszardem Graczykiem. Gmina Wieluń zaś współorganizowała imprezę. Zawodników przed rozgrzewką przywitał Graczyk, jego zastępca, Mariusz Muszalski oraz burmistrz Wielunia, Paweł Okrasa. Patriotyczny charakter zawodów miała podkreślić Rota, której dźwięki popłynęły z głośników.
 Podczas imprezy nie brakło odniesień do Ukrainy, a tych, którzy zginęli za wschodnią granicą, uczczono minutą ciszy. 
- Pokój nie jest nam dany na zawsze – podkreślał prezes Graczyk.
- Wydawało się, że coś takiego jak wojna się nie pojawi w naszej rzeczywistości XXI w, ale życie zweryfikowało temat błyskawicznie. Z podziwem patrzymy na dzielny naród, który walczy o swoją wolność, tożsamość jako naród i jako państwo –stwierdził, zastanawiając się, czy gdyby wróg zapukał do bram, Polacy byliby w stanie walczyć.  
Sporo uwagi podczas przemówienia Graczyk poświęcił tematowi aborcji, której jest zadeklarowanym  przeciwnikiem. 
- By funkcjonował naród potrzebne są nowe pokolenia, jak to się ma do tego, co stało się rok temu i wcześniej na naszych ulicach, i dzieje się dzisiaj, że w części zmanipulowana, w części ogłupiona (…) część naszego społeczeństwa walczy o prawo do zabijania przyszłych córek i synów naszego nardu  - mówił prezes zastanawiając się kto będzie walczył z wrogiem, jeśli ten się pojawi.
- Przemyślmy, czy odpowiednio reagowaliśmy na tą czarną noc, która działa się też na ulicach naszego pięknego miasta, gdy w części ogłupione zgromadzone towarzystwo wołało, że trzeba ustanowić prawo, które pozwala mordować przyszłych obywateli. zastanówmy się nad tym głęboko(…) żeby już nigdy nic takiego nie pojawiło się na naszych ulicach. Gdzie na ulice wyszło przekleństwo złorzeczenie i szarganie wszystkich świętości – prezes nie szczędził ostrych słów protestującym przeciw wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, który w praktyce uniemożliwia usunięcie nawet chorego terminalnie płodu. 
Z przemówieniem szefa PKS-u utożsamiał się burmistrz Wielunia.
- Pan prezes już wszystko powiedział pod kątem tego, co historyczne i co dzieje się teraz – stwierdził Okrasa.
- Ważne że Bieg Tropem Wilczym wziął się z walki tych Polaków, którzy nie pogodzili się z okupacją sowiecka na naszych ziemiach – stwierdził.
- Życzę dobrego biegu, abyście  w ten sposób rozpoczęli sezon biegowy 2022 w zdrowiu i pokoju, a w tym roku to sowo pokój ma szczególne i bardzo ważne znaczenie. 
Nie wszyscy biegacze w 100 proc. zgodzili się w wygłoszonymi słowami.
- Jeżeli miesza się zbyt dużo rzeczy na raz, to gubi się w tym sens – przyznał,  Łukasz Stanek, który na metę przybiegł jako trzeci z mężczyzn. 
- Na pewno warto walczyć o wolność, walczyć o to, aby nam wszystkim było lepiej, przeciwstawiać się agresji. Pobiegłem aby uczcić ludzi, którzy oddali życie swoje,  abyśmy my mogli żyć w wolnym kraju. Ich ideały są mi jak najbardziej bliskie.
Marta Jajaczak, zwyciężczyni w kategorii kobiet nie ukrywała, że temat aborcji jest mocno dyskusyjny, zaznaczała, że są tematy, gdzie ciężko wypracować kompromis.
- Aborcja to jeden z tych tematów, który od dawna dzieli społeczeństwo – stwierdziła.
- Jeśli chodzi o Ukrainę, to myślę, że nie można mieć tu innego zdania jak to, że wojna w XXI w. jest czymś strasznym. Zawsze jest czymś strasznym, ale teraz mi się wydawało, że ludzie już wiedzą, że każdy zasługuje na wolność i każdy chce mieszkać w spokojnym kraju.  A tutaj od kilkunastu dni widzimy tragedię rodzin i całego kraju. Jest to coś strasznego – stwierdziła. 
Biegaczka zaznaczała, że bieg integruje ludzi i na tym jego aspekcie chętnie się skupia.
- Widzę wiele uśmiechów na twarzy całych rodzi.  Myślę, że to jest wspaniałe że co roku jest nas więcej, mimo tego, że mamy marzec, że jest dzisiaj 1 stopień, to tutaj na stracie jest wielu ludzi, wszyscy się do siebie uśmiechają, są mili i dla takich chwil warto organizować różne akcje sportowe –  podkreśla. 
W kategorii mężczyzn bieg wygrał Damian Skupiński, drugi przybiegł Michał Bator, a trzeci Łukasz Stanek.
W kategorii kobiet wygrała Marta Jajczak, na drugim miejscu uplasowała się Elżbieta Bryl a na trzecim Martyna Janus. 
 

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości