83-latka wpuściła do swojego mieszkania nieznajomą kobietę, która podawała się za pracownika Narodowego Funduszu Zdrowia. Oczywiście był to podstęp - 48-latka zaatakowała pokrzywdzoną i zabrała ze stołu pieniądze. Złodziejkę na szczęście udało się już zatrzymać.
Wszystko działo się we wtorek, 5 sierpnia przy ul. Traktorowej w Łodzi. Tego dnia seniorka wpuściła do mieszkania nieznajomą, która zapewniła, że jest pracownicą Narodowego Funduszu Zdrowia. Kobieta zauważyła na stole leżące pieniądze. W tym momencie zaatakowała 83-latkę, ukradła gotówkę i wybiegła z mieszkania w nieznanym kierunku. Napadnięta kobieta natychmiast zadzwoniła na policję - roztrzęsionym głosem poinformowała, że straciła całą emeryturę...
- Kryminalni z II Komisariatu Policji w Łodzi z dużą determinacją przystąpili do rozwiązania tej sprawy. Dzięki żmudnej i wytrwałej pracy oraz analizie zebranego materiału dowodowego, a w szczególności zapisu z kamer monitoringu ustalili rysopis szukanej kobiety. Już następnego dnia przed godziną 20:00 pojechali pod wytypowany adres, gdzie drzwi otworzyła im podejrzewana. Kobieta została zatrzymana - mówi asp. Kamila Sowińska, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Reklama
48-latka usłyszała zarzut rozboju, za co grozi jej kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na fakt, iż działała w warunkach tzw. recydywy, może czekać ją surowszy wymiar kary.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze