44-letni mieszkaniec Bełchatowa był poszukiwany od ponad tygodnia w związku zabójstwem, do jakiego doszło w jego mieszkaniu. Mężczyzna jest podejrzewany o dokonanie zbrodni. Prokuratura Rejonowa w Bełchatowie wydała za nim list gończy. Jak się okazuje ukrywał się na terenie gminy Rząśnia.
Bełchatowscy kryminalni, przy wsparciu policjantów z Komendy Powiatowej w Pajęcznie w poniedziałek do południa, 12 lipca, ujęli 44-latka. Mężczyzna ukrywał się a terenie jednej z posesji w gminie Rząśnia. Funkcjonariusze odnaleźli go w garażu, przykrytego ubraniami i kocami, miał być wyraźnie zaskoczony na widok policyjnych odznak.
„Zbierany skrupulatnie materiał dowodowy, analiza informacji i ustaleń dawały kolejne punkty odniesienia w sprawie” – piszą o zakończonej sukcesem akcji bełchatowscy policjanci.
44-latek, Tomasz T., został przewieziony do bełchatowskiej komendy. Wkrótce usłyszy prokuratorskie zrzuty odnośnie zabójstwa 39-letniej kobiety. Grozi mu bardzo surowy wyrok, może już do końca życie nie wyjść zza krat.
Do zbrodni miało dojść w mieszkaniu podejrzanego, na jednym z bełchatowskich osiedli. Ciało ofiary odkryto 3 lipca. Obrażenia, szczególnie głowy, wskazywały, że do jej zgonu, który nastąpił pomiędzy 1 a 3 lipca, przyczyniły się osoby trzecie. Ze zbrodnią powiązano jej partnera życiowego, dlatego funkcjonariusze rozpoczęli jego poszukiwania. Za zabójstwem może stać zawód miłosny, para miała się niedawno rozstać.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze