Reklama

Poplony – impreza z przytupem

Koło Gospodyń Wiejskich „Kreatywne Lipniczanki” zorganizowało parafialne dożynki, będące częścią realizowanego projektu pod nazwą Popolony. A rzecz działa się w Lipniku pod Siemkowicami, na placu przy remizie.

Na imprezie pojawili się przedstawiciele władz rządowych i samorządowych, a wśród nich m.in. wojewoda łódzki Karol Młynarczyk, starosta pajęczański Zbigniew Gajęcki i wicestarosta pajęczański Paweł Sikora. W dożynkach parafialnych uczestniczyła także radna powiatu wieluńskiego Grażyna Ryczyńska, bo jak podkreślała – jest lipniczanką, stąd pochodzi.

I choć w części obrzędowej nie uczestniczył (był za to na mszy świętej), pochodzący z Lipnika sekretarz stanu Marcin Przydacz, szef biura polityki międzynarodowej prezydenta RP, to mieszkańcy o nim nie zapomnieli. Prowadzący imprezę Marcin Smejda usprawiedliwił nieobecność ministra i dziękował za wszelką życzliwość.

Reklama

- Jesteśmy dumni z naszego rodaka, który reprezentuje godnie nasz region na najwyższych szczeblach władzy – podkreślał Smejda, po czym odczytał list od sekretarza stanu.

Starostowie dożynek Agata Brzeziecka i Bartosz Taranek przekazali na ręce wojewody chleb. Ale nim to nastąpiło, na scenie pojawili się Trębaczewianie, przedstawiając obrzęd dożynkowy. Prócz zespołu z Trębaczewa na lipnickiej scenie zaprezentowali się także artyści z Ożarowa w gminie Mokrsko i Dębiny w gminie Osjaków. Oczywiście swój popis dał też Zespół Śpiewaczy Lipniczanie.

Reklama

- Pozyskaliśmy pieniądze z Urzędu Marszałkowskiego, ale zanim doszło do imprezy zaczęłyśmy od warsztatów z wyplatania wieńców dożynkowych - mówi Mariola Matusiak-Karwas, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich „Kreatywne Lipniczanki’’.

Jednym ze specjałów była lipnicka zupa chrzanowa, której receptura przekazywana jest tu z pokolenia na pokolenie.

- W skrócie mówiąc, gotujemy wywar na żeberkach, potem dodajemy chrzan, doprawiamy i zabielamy śmietaną – zdradza Renata Majewska z KGW „Kreatywne Lipniczanki” i dodaje, że tak przygotowaną zupę podaje się z jajkiem ugotowanym na twardo.

Reklama

Tak duże wydarzenie nie mogłoby się odbywać bez udziału rady sołeckiej.

- To dla nas wielkie święto i bardzo się cieszymy. Dawno już takiej imprezy nie było – podsumowuje Barbara Rabenda, sołtys wsi Lipnik.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości